fot. PAP

Krzyż w Sejmie nie narusza swobody sumienia

Obecność symbolu religijnego w przestrzeni publicznej, w tym w Sejmie, nie narusza swobody sumienia – orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Sąd oddalił dziś pozew posłów Ruchu Palikota, którzy domagali się usunięcia krzyża z Sali obrad Sejmu.

Zdaniem polityków tego ugrupowania, symbol ten narusza ich dobra osobiste jako posłów-ateistów, a także wpływa na podejmowane w Sejmie decyzje.

Według sądu nieusuwanie krzyża, zawieszonego w parlamencie, nie jest bezprawne, bo ma to „zakotwiczenie w zwyczaju”, ukształtowanym przez 16 lat jego obecności w Sejmie. Zdaniem sądu, obecność symbolu religijnego w przestrzeni publicznej, w tym w Sejmie, nie narusza swobody sumienia.

Jak mówiła sędzia Alicja Fronczyk w uzasadnieniu wyroku, jako ateiści posłowie RP mogli z tytułu obecności krzyża w Sejmie odczuwać „dyskomfort”, ale dla naruszenia dóbr osobistych najważniejsze są kryteria obiektywne, czyli społeczna ocena. Dodała, że większość społeczeństwa nie uważa, by kwestia krzyża w Sejmie „wymagała jakiegokolwiek rozstrzygnięcia”.

Poseł Maria Zuba odnosząc się do orzeczenia sądu, stwierdziła, że naturalną rzeczą jest otaczanie się symbolami, które mają dla nas największą wartość. Także posłowie mają prawo do tego, aby w ich miejscu pracy wisiał krzyż – dodała polityk.

– Jest to stanowisko jakby potwierdzające fakt, że w kraju, w którym 95 proc. ludzi wierzących przyznaje się do wiary, do krzyża, do wyznawania społecznej nauki Kościoła – ma prawo w miejscu swojej pracy zawieszać krzyż – powiedziała poseł Maria Zuba.

Wyrok jest nieprawomocny. Politycy Ruchu Palikota zapowiedzieli złożenie apelacji.

Wypowiedź poseł Marii Zuby

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM/PAP          

drukuj