fot. pixabay.com

Kraków: WSA orzekł o nieważności części zapisów uchwały o krakowskiej Strefie Czystego Transportu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził nieważność niektórych zapisów uchwały o krakowskiej Strefie Czystego Transportu. Sąd częściowo uwzględnił skargę wojewody małopolskiego.

Unieważnione przepisy dotyczą konieczności meldunku w Krakowie dla osób ubiegających się o zwolnienie z opłat za wjazd do strefy samochodami niespełniającymi norm emisyjnych. Sąd stwierdził, że wystarczy do tego płacenie podatków w Krakowie.

Dodatkowo sąd rozszerzył zwolnienie z opłat za wjazd dla osób jadących do prywatnych placówek medycznych.

Oprócz wojewody skargę do WSA złożył również m.in. poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Adamczyk. Jak powiedział, sąd odrzucił jego wniosek z uwagi na rzekomy brak interesu prawnego.

Były minister infrastruktury podkreślił, że zapisy unieważnione przez WSA są kosmetyczne, a uchwała będzie dalej dyskryminować mieszkańców Krakowa, zwłaszcza tych mniej zamożnych.

– Studenci dojeżdżający na uczelnie, ludzie dojeżdżający do pracy, rodzice zawożący dzieci do szkół, mieszkający chociażby tuż poza granicą Krakowa, niestety muszą płacić albo nie wjeżdżać, bo kara jest dotkliwa za wjazd na terenie strefy. Niestety, Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy te drakońskie, moim zdaniem, zasady, zasady określone w uchwale, których nijak nie można nazwać jak tylko dyskryminacyjne. Uchwała dyskryminująca, więc przede wszystkim liczy się dochód do budżetu Krakowa, liczy się to, żeby wyróżniać szczególnie tych, których stać dzisiaj na środki transportu spełniające warunki tejże uchwały z czystego transportu – powiedział poseł Andrzej Adamczyk.

Wyrok krakowskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest nieprawomocny.

Strefa czystego transportu obowiązuje w Krakowie od początku stycznia. Uchwałę o jej ustanowieniu radni Krakowa przyjęli w czerwcu 2025 roku.

RIRM

drukuj