KPO kosztem polskiej suwerenności?
Prawo i Sprawiedliwość szuka większości dla projektu ustawy wiatrakowej. Projekt ma zmniejszyć odległość elektrowni wiatrakowych od zabudowań mieszkalnych. Przyjęcie ustawy wiatrakowej jest kolejnym warunkiem, który Polska musi spełnić, jeśli chce uzyskać fundusze z KPO.
Przyjęcie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym – w ocenie partii rządzącej – radykalnie zbliży nas do odblokowania Polsce środków z Krajowego Planu Odbudowy, ale jednocześnie nie zagwarantuje pierwszej płatności. Unijni urzędnicy mówią wprost, że jeżeli Polska chce uzyskać pieniądze, to niezbędna jest również nowelizacja ustawy wiatrakowej, która ustala dystans konieczny pomiędzy miejscami zamieszkania a budową wiatraków.
– Od tamtego czasu zmieniło się już dużo, są inne technologie, inne wiatraki – mówił prof. Krzysztof Szczucki, prezes Rządowego Centrum Legislacji.
W sprawie nowelizacji ustawy toczą się obecnie rozmowy.
– Ustawa wiatrakowa jest gotowa, jest w Parlamencie, czeka oczywiście jeszcze na rozpoczęcie prac parlamentarnych, toczą się różne rozmowy, negocjacje, być może będą jeszcze korekty – wskazał prof. Krzysztof Szczucki.
Wszystko wskazuje na to, że – jak w przypadku projektu noweli ustawy o Sądzie Najwyższym – projekt może nie zyskać przychylności w koalicji rządzącej. W samym PiS są bowiem otwarte głosy, by tych przepisów nie zmieniać, gdyż były one odpowiedzią na liczne protesty i oczekiwania wyborców.
TV Trwam News



