fot. PAP/Paweł Supernak

Kontrowersyjne wybory w Polsce 2050

Czy Polska 2050 ma problem z demokracją w partii? W poniedziałek ugrupowanie miało wybrać nowego lidera, ale internetowe wybory zostały unieważnione. Nikt nie wie o co chodzi i czy chodzi o to, że wybory mogła wygrać nieodpowiednia osoba.

Rozpoczęło się wczoraj o godzinie 16:00. Głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego Polski 2050. A do wyboru dwie kandydatki: Katarzyna Pełczyńska- Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska. Pełczyńska- Nałęcz zwyciężyła w 1 turze, pozostałych trzech kandydatów, którzy odpadli, poparło Hennig Kloskę.  Czołowi politycy chcieli, by to minister klimatu i środowiska kierowała partią, ale nie wiadomo, czy tego samego chcieli lokalni działacze. II tura została unieważniona.

Z powodu jakichś problemów musieliśmy unieważnić głosowanie w II turze na przewodniczącą partii. W sytuacji, kiedy były jakiekolwiek problemy jedynym co można było zrobić to unieważnić wybory, aby nie stwarzać domysłów co do nieprawidłowości – mówił pos. Polski 2050 Sławomir Ćwik.

Ale to właśnie unieważnienie drugiej tury stwarza ogromne domysły co do przebiegu głosowania, a przede wszystkim co do końcowych wyników. Te prawdopodobnie poznała trzyosobowa komisja. Być może także  jeden obserwator wyznaczony przez Paulinę Hennig- Kloskę.

– Każdy ze sztabów miał możliwość wysłania do niej po jednym obserwatorze. Z okazji skorzystał sztab Pauliny Hennik- Kloski, sztab Pełczyńskiej- Nałęcz z tej propozycji nie skorzystał, nie miał swojego przedstawiciela – mówi wiceminister funduszy i polityki regionalnej, pos. Jan Szyszko.

Głosowanie zostanie powtórzone, aktualny jest więc film opublikowany przez jedną z kandydatek.

Polska 2050 tworzy rząd razem z Koalicją Obywatelską, Lewicą i PSL. Na ustach posłów tej koalicji było rzekome przywracane praworządności i pro-demokratyczne hasła.  Jeśli doszło do nieprawidłowości w trakcie wyboru szefa partii, nie będzie to najlepiej świadczyć o jej kondycji.

 Smutny koniec Polski 2050. Nie potrafią nawet wybrać szefa partii, a (jeszcze) rządzą Polską – napisał w mediach społecznościowych pos. Łukasz Kmita.

Internauci nie pozostawiają na politykach partii suchej nitki, pojawiają się wpisy mówiące o tym, że Polska2050, która chce rządzić Polską, nie potrafi przeprowadzić głosowania wewnątrz partii. Z tonącego statku na stanowisko wysokiego komisarza ONZ próbował ewakuować się Szymon Hołownia. Ta sztuka mu się jednak nie udała.

TV Trwam News

drukuj