(fot. PAP)

Konsolidacja. Ale bez Rosjan

Związki zawodowe z zakładów azotowych w Tarnowie i Puławach obawiają się, że kontrolę nad krajowymi przedsiębiorstwami chemicznymi przejmą Rosjanie. Wspólnie będą się zastanawiać, jak im w tym przeszkodzić.

Rosyjski potentat chemiczny Acron chce wykupić udziały w Zakładach Azotowych „Tarnów”, których jest mniejszościowym udziałowcem. Te z kolei zamierzają, zgodnie ze strategią Ministerstwa Skarbu Państwa, dokonać fuzji z Zakładami Azotowymi „Puławy”. Problem w tym, że udziałami w „Puławach” jest zainteresowana spółka Synthos, kontrolowana przez Michała Sołowowa. Związki zawodowe optują za połączeniem obu zakładów, ale pod warunkiem, że pakiet kontrolny zachowa w nich Skarb Państwa.- Wokół przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej powstało ogromne zamieszanie. Kolejne wezwania do wykupu akcji spółek oraz niejasne deklaracje Ministerstwa Skarbu Państwa powodują, że przestaliśmy rozumieć, o co w tym wszystkim chodzi. Co się dzieje z branżą, która zużywa 25 proc. zużycia krajowego gazu ziemnego, więc ma wpływ na nasze bezpieczeństwo energetyczne, cenę gazu w gospodarstwach domowych? – zastanawia się Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA „Puławy”. Dodaje, że przemysł azotowy zaopatruje polskie rolnictwo w nawozy, więc ma wpływ nawet na ceny żywności.Minister skarbu Mikołaj Budzanowski deklaruje, że państwu zależy na konsolidacji zakładów azotowych. Do Tarnowa i Puław dołączyłyby jeszcze Police i Kędzierzyn-Koźle, które należą do Grupy Azoty „Tarnów”. Dlatego minister zaapelował do innych akcjonariuszy, aby nie sprzedawali Acronowi akcji „Tarnowa” – państwo ma w ZA „Tarnów” nieco ponad 32 proc. udziałów, więc samodzielnie nie może zablokować transakcji. Tymczasem, zdaniem Wręgi, działania MSP nie wskazują, „czy nawet ta skonsolidowana branża będzie pod kontrolą rządu, czy też zostanie oddana Akronowi lub innej firmie, która zapłaci więcej”. – Chcemy wspólnie przyjrzeć się temu, co się dzieje w tej branży, dlatego jutro w Puławach odbędzie się spotkanie przedstawicieli największych organizacji związkowych. Przedyskutujemy sytuację i postaramy się przyjąć stanowisko oraz plan działań – zapowiada Wręga.

Na zagrożenia związane z próbami przejęcia sektora chemicznego przez Rosjan wskazują parlamentarzyści. Poseł Gabriela Masłowska (PiS) zwraca uwagę, że konsolidacja jest jak najbardziej uzasadniona.

– Pytanie, na jakich zasadach? Na razie minister Mikołaj Budzanowski deklaruje tylko przeprowadzenie tej konsolidacji, ale nie mówi, na jakich warunkach. Jeśli byłaby to konsolidacja wokół Puław, to jest szansa, że Skarb Państwa zachowa większościowy pakiet akcji tego koncernu. Jeśli natomiast będzie to wokół „Tarnowa”, to już takiej gwarancji nie ma – zauważa Masłowska. Podkreśla, że Wielka Synteza Chemiczna to bardzo przyszłościowa i dochodowa branża.

drukuj