fot. https://twitter.com/MorawieckiM/status/1337138370317836291

Kompromis unijny wokół mechanizmu pieniądze za tzw. praworządność

Na szczycie w Brukseli wynegocjowano kompromis wokół mechanizmu pieniądze za tzw. praworządność. Polsce i Węgrom wystarczyły konkluzje Rady Europejskiej, które mają określić kierunek wykonania unijnego rozporządzenia w sprawie warunkowości. Premier RP Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Warszawa i Budapeszt zaskarżą mechanizm do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Stanowisko Polski w sprawie unijnego mechanizmu łączącego wypłatę środków z tzw. praworządnością jeszcze kilka dni temu zamykało się wyłącznie na wecie. [czytaj więcej]Poszczególni politycy przekonywali, że piłka jest po stronie niemieckiej prezydencji.

– Obawialiśmy się, że zapisy mogą być potraktowane w taki sposób, żeby arbitralnie zabierać jakiemuś krajowi Unii Europejskiej środki tylko dlatego, że komuś coś się nie podoba – podkreślił premier RP, Mateusz Morawiecki.

W międzyczasie do Brukseli udał się wicepremier Jarosław Gowin. Na stole pojawiła się propozycja deklaracji interpretacyjnej i przeforsowania jej na szczeblu Rady Europejskiej. Strategia, która początkowo miała być niezgodna ze stanowiskiem rządu, została przez ten rząd zaakceptowana.

O możliwości kompromisu jako pierwszy mówił Victor Orban. Polityk podkreślał, że porozumienie jest na wyciągnięcie ręki. W czwartek premierzy Polski i Węgier wyciągnęli ręce po kompromis unijny.

– Osiągnęliśmy nasze cele, które postawiliśmy sobie kilka miesięcy temu, ale przed nami szerszy horyzont. Chodzi nam przede wszystkim o jedność Unii Europejskiej – powiedział premier Węgier Victor Orban.

Polska przed szczytem powtarzała, że interesują ją jednoznaczne zapisy w konkluzjach Rady Europejskiej. Ten cel – w ocenie premiera Mateusza Morawieckiego – udało się osiągnąć.

– W konkluzjach mamy jednoznaczność. Są tam sformułowania, które w bardzo prosty sposób opisują proces, jak on ma teraz wyglądać – zaznaczył premier RP.

Konkluzje mają wskazywać kierunek, jak odczytywać unijny mechanizm warunkowości.

– Nawet samo ustalenie, że jest jakiś problem z tzw. praworządnością, nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu sankcyjnego – powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Komisja Europejska ma przełożyć konkluzje ze szczytu Rady Europejskiej na legislację. Zobowiązała się do stosowania mechanizmu warunkowości tylko wtedy, gdy będzie on zgodny z wynegocjowanymi konkluzjami – dodali premierzy Polski i Węgier.

– Osiągnięte konkluzje nie mogą być zmienione przez Parlament Europejski, Komisję Europejską czy przez większość 2/3 krajów UE, tylko przez jednomyślną decyzję krajów. To najsilniejszy instrument istniejący w Unii Europejskiej – podkreślił Victor Orban.

Mateusz Morawiecki i Victor Orban zapowiedzieli, że unijny mechanizm warunkowości zostanie jeszcze zbadany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– Oczywiście, że to zrobimy, bo wierzymy, że to musi być sprawdzone pod względem zgodności z traktatami. To jest oczywiście nasze prawo, więc z niego skorzystamy – wskazał Mateusz Morawiecki.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: , , ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl