fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt tzw. ustawy degradacyjnej

Coraz bliżej degradacji gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka. Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy umożliwiającej pozbawienie stopni oficerskich wojskowych, zasiadających w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego. 1 marca, w Dniu Żołnierzy Wyklętych, ustawą zajmie się rząd.

Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego formalnie powołana została w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. W jej skład wchodziło 17 komunistycznych generałów, 3 pułkowników i 2 podpułkowników. To oni rządzili Polską w stanie wojennym. Obecny rząd chce, aby wszystkie te osoby były pozbawione stopni oficerskich i podoficerskich. Pierwsze decyzje o tym już zapadły – poinformował na Twitterze szef MON Mariusz Błaszczak.

– Przed chwilą Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt ustawy degradacyjnej. Jutro, w Dniu Żołnierzy Wyklętych, będzie rozpatrywany przez Radę Ministrów. Nie zasługują na miano oficerów ci, którzy zhańbili mundur Polskiego Żołnierza! – napisał minister obrony.

Projekt ustawy przewiduje degradacje nie tylko tych wojskowych, którzy zasiadali w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego, ale także tych, którzy służyli w komunistycznych organach bezpieczeństwa, tj. Informacja Wojskowa, czy Służba Bezpieczeństwa – powiedział senator Jan Żaryn.

– Należy im odebrać te stopnie, ale też trzeba zapytać, czy wszyscy oficerowie Ludowego Wojska Polskiego byli zdrajcami czy też znaleźli się tam z innych pobudek – wskazał prof. Żaryn.

Gdyby ustawa weszła w życie, zdegradowani byliby m.in. generałowie Wojciech Jaruzelski, Czesław Kiszczak czy Florian Siwicki.

Publicysta red. Stanisław Michalkiewicz zauważył, że projekt ustawy degradacyjnej zadziała pozorne.

– Za życia gen. Jaruzelskiego i gen. Kiszczaka nikt nie ośmielił się ich zdegradować, a teraz za całą WRON zamierza się wziąć rząd. Ale to jest ten sam rząd, który jednocześnie niedawno powołał zespół do zwalczania faszyzmu – powiedział red. Michalkiewicz.

Spośród 22 członków WRON do dziś żyje 7 osób, wśród nich gen. Józef Baryła.  Przez ostatnie 30 lat nie tylko nikt nie odważył się zdegradować komunistycznych generałów, ale także wielu z nich nie odpowiedziało za zbrodnie popełnione na Polakach. Gen. Jaruzelski nigdy nie został prawomocnie skazany za stan wojenny, pacyfikację robotniczych protestów na Wybrzeżu w 1970 r. czy za antysemickie czystki w wojsku w 1968 r.

– Bardzo wiele rzeczy dziś robimy za późno. Lepiej byłoby to zrobić wcześniej – dekomunizację, lustrację na samym początku lat 90., a nie nigdy bądź bardzo późno – podkreślił senator prof. Jan Żaryn.   

Wśród zwolenników degradacji członków WRON jest cześć opozycji, w tym poseł Kukiz’15 Elżbiet Zielińska

– Te osoby nie są godne tych honorów wojskowych. Były nimi obdarowane za zasługi dla państwa komunistycznego i za wierność poddańczą wobec Związku Radzieckiego – powiedziała Elżbieta Zielińska.

Na szczegóły projektu czekają posłowie Platformy Obywatelskiej. Waldy Dzikowski z PO mówi o potrzebie dyskusji.

– Dla nas, Polaków, historia nie była nigdy prosta, w związku z tym cały czas nad nią pracujemy, wspominamy, oceniamy itd. Zobaczymy – komentował Waldy Dzikowski.

Degradacja generałów i pułkowników z WRON jest kolejnym etapem dekomunizacji, jaką próbuje wprowadzić obecny rząd. W zeszłym roku obniżono renty i emerytury funkcjonariuszom bezpieki. Dziś z tego powodu skarżyli się na Polskę w Parlamencie Europejskim podczas tzw. wysłuchania publicznego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj