Komisje sejmowe odrzuciły projekt mający ograniczyć dzieciom dostęp do pornografii. Przed nami głosowanie w parlamencie
Sejmowe komisje odrzuciły projekt ustawy, pod którym podpisało się ponad 210 tysięcy obywateli. Chodzi o projekt, który ograniczyłby dzieciom i młodzieży dostęp do pornografii. Rządzący przekonują, że niebawem przedstawią własne rozwiązania.
Uzależnienie od pornografii przekłada się na mniejszą kontrolę impulsów i emocji.
– Znamy ten mechanizm, że jeżeli mamy mocne takie doświadczenia, to się szuka jeszcze mocniejszych, jeszcze mocniejszych i tego końca nie widać – wskazała dr Magdalena Żurko, psycholog.
To szczególnie niebezpieczne dla dzieci i młodzieży, które są narażone na tego typu treści w internecie. Stąd inicjatywa Instytutu Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny -projekt ustawy, która miałaby ochronić najmłodszych przed pornografią. Podpisało się pod nim ponad 210 tysięcy obywateli.
– My w naszym projekcie domagaliśmy się wprowadzenia skutecznych metod weryfikacji wieku, to znaczy, byliby tym obciążeni dostawcy stron pornograficznych i ci dostawcy mieliby obowiązek wprowadzenia na swoich stronach takich mechanizmów – wyjaśnił Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny.
Obecnie weryfikacja wieku jest pozorna. Zgodnie z projektem nad procesem weryfikacji wieku czuwałby Urząd Komunikacji Elektronicznej. Strony, które nie spełniałyby nowych zasad, zostałyby wpisane na czarną listę, dostęp do nich byłby utrudniony, a możliwość monetyzacji treści pornograficznych ograniczona. Jednakże te propozycje zostały odrzucone przez sejmową większość podczas posiedzenia komisji ds. dzieci oraz cyfryzacji.
– Po prostu nie chcieli pracować nad projektem, który podpisany był przez ponad 210 tysięcy Polaków – stwierdził Marcin Perłowski.
Rządzący nie przeprowadzili nawet dyskusji nad projektem. Przekonywali, że mają własny projekt, który będzie szerszy i obejmie nie tylko strony pornograficzne.
– Chcemy, żeby też obowiązywały w tym ograniczeniu social mediów. Ustawa w Ministerstwie Cyfryzacji ograniczająca tę możliwość korzystania przez dzieci z pornografii już jest na ukończeniu, więc te wszystkie rzeczy będą na pewno w tym roku procedowane – zaznaczył Krzysztof Gawkowski, minister cyfryzacji.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej komisji cyfryzacji, Dariusz Stefaniuk, zwrócił uwagę, że rządzący do dziś nie przedstawili jednak założeń swojego projektu. Choć mówią o nim od dawna.
– Mija rok, nie przedstawili swojego projektu dotyczącego ochrony małoletnich w sieci, a tyle słyszymy zarówno od Donalda Tuska, Adama Szłapki, polityków Koalicji Obywatelskiej, jak i całej „Koalicji 13 grudnia”, jak ważne jest dla nich dobro dzieci – mówił pos. Dariusz Stefaniuk.
Obywatelski projekt ustawy zawierał przełomową kwestię – definicję pornografii . Jej sprecyzowanie uniemożliwiłoby dostawcom takich treści obchodzenia prawa.
– To przez wiele lat trudnością w stworzeniu jakiejś ustawy, która by chroniła dzieci przed dostępem do pornografii, było stworzenie definicji. My w tym projekcie to właśnie podjęliśmy – powiedział dyrektor Centrum Życia i Rodziny.
Oglądanie pornografii w młodym wieku wpływa na późniejsze dorosłe życie.
– Oglądanie pornografii toruje jak gdyby drogę dla rozwoju psychopatologii i też są oczywiście w grupie ryzyka różnych zaburzeń psychicznych w dorosłości te dzieci i tam młodzież – akcentowała dr Magdalena Żurko.
Sejmowe komisje odrzuciły obywatelski projekt ustawy, ale będzie on jeszcze przedmiotem głosowania przez cały parlament.
TV Trwam News



