fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Komisja ds. rodziny przeciwna ratyfikacji Konwencji RE

Senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej opowiedziała się za odrzuceniem projektu ustawy ratyfikującej tzw. konwencję „przemocową”. Za wnioskiem polityków Prawa i Sprawiedliwości zagłosowało sześciu senatorów. Przeciw było pięciu.

Konwencja, która ma rzekomo zapobiegać przemocy wobec kobiet i przemocy domowej  w rzeczywistości otwiera furtkę dla niezwykle szkodliwej ideologii gender.

Cała Izba na dzisiejszym posiedzeniu zdecyduje, czy upoważnić prezydenta do ratyfikacji Konwencji Rady Europy.

Senator Stanisław Kogut mówi, że w głosowaniu najprawdopodobniej zwycięży arytmetyka. Większość w senacie ma PO. Podobnie postąpi głowa państwa.

Pan prezydent na pewno to podpisze, przecież wiemy, że to prezydent PO i faktycznie my będziemy to oddawać do Trybunału, bo to przecież nie jest zgodnie z Konstytucją RP. Jest art. 18, gdzie jest prawna ochrona małżeństwa, rodziny, gdzie małżeństwo stanowią kobieta i mężczyzna – i to jest łamane. Konwencja nie może łamać Konstytucji RP, a pan prezydent powinien się bardzo zastanowić. Każdy z nich mówi, że jest katolikiem – a dla mnie katolik przestrzega Dekalogu, broni wiary, a nie inny jest w niedzielę, a inny w dzień powszedni dla celów politycznych. Uważam, że prezydent nie powinien podpisywać, jeśli przejdzie ta konwencja – komentuje senator.

O wielu wątpliwościach, jakie budzi dokument mówi senator Jan Maria Jackowski.

Trudno mi, jako polskiemu parlamentarzyście wybranemu w jednomandatowym okręgu, poprzeć coś, co po pierwsze – wynika z czystej ideologii i nie definiuje nawet źródeł przemocy, ponieważ w ogóle się w tej konwencji nie mówi o alkoholu, który jest jednym z głównych jej źródeł. Trudno mi poprzeć dokument, który jest sprzeczny z polską konstytucją. Rząd nie przedstawił kosztów wdrożenia tej konwencji, a ponadto nie zostało dokonane jej rzetelne tłumaczeniepodkreślił senator.

Wcześniej negatywną opinię wobec dokumentu wydała senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Ostateczną decyzję podejmie jednak cała izba Senatu. Trwa właśnie debata na ten temat.

Przeciwko wprowadzeniu konwencji do polskiego porządku prawnego protestują środowiska pro-life, a także księża biskupi.

RIRM

drukuj