fot. PAP/Jacek Turczyk

Kolejny dzień wizyty prezydenta Polski w USA

Prezydent Andrzej Duda z małżonką kontynuuje swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych. Dziś szef państwa polskiego wystąpi na szczycie ONZ dotyczącym migracji i uchodźców. Ponadto spotka się z przedsiębiorcami, którzy są związani z Amerykańską Izbą Handlu oraz z przedstawicielami „wielkich amerykańskich firm, korporacji, które inwestują lub planują inwestować w naszym kraju”. 

Kilkudniowa wizyta prezydenta za oceanem stanowi ostatni etap kampanii na rzecz członkostwa niestałego w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na lata 2018-2019.

Prof. Romuald Szeremietiew, były szef MON-u mówi, że obecność Polski w tym gronie oznaczałoby docenienie i prestiż państwa polskiego.

Bezpośrednio uczestniczymy w wielkiej polityce światowej. To ma znaczenie i przypomnę, że w okresie międzywojennym, kiedy istniała Liga Narodów, wtedy Polska również starała się o niestałe członkostwo i je uzyskała. Uczestniczyła w pracach Ligii Narodów chociaż wiemy, że Liga nie miała skutecznych możliwości działań, jak obecnie ma ONZ. Obecność Polski w tym gremium jest jak najbardziej potrzebne. Będzie oznaką docenienia roli Polski i da nam sposobności realizowania spraw, które Polsce i Europie są potrzebne – wskazuje prof. Szeremietiew.

Jutro prezydent Andrzej Duda weźmie udział w 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

 

RIRM

drukuj