PAP/Wojciech Pacewicz

Kolejne konwencje przed wyborami do PE; PiS promowało swój program w Lublinie, a KE spotkała się w Rzeszowie

Kolejna sobota upłynęła pod znakiem konwencji wyborczych. Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało reginalną konwencję w Lublinie, natomiast Koalicja Europejska w Rzeszowie.

Koalicja Europejska spotkała się dziś na kownencji w Rzeszowie. Lieder PO Grzegorz Schetyna znaczną część swojego wystąpienia poświcił krytyce PiS.

– Wierzymy, że wybierzemy fachowców i ład, a nie partaczy i chaos, jasny plan rozwoju i wspólną pracę, a nie kolesiostwo i afery, tak jak jest teraz – mówił Grzegorz Schetyna.

PiS z kolei zorganizowało reginalną kownecję w Lublinie.

– Mówimy „nie” euro, mówimy „nie” europejskim cenom, mówimy europejskie płace, a nie europejskie ceny – podkreślał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Polska nie wpadła w głęboki kryzys 10 lat temu, bo utrzymała polską złotówkę – przekonywał premier Mateusz Morawiecki.

– To jedna z podstaowych przyczym, która doprowadziła do stangancji, do tego, że mówimy w przypadku Włoch, Hiszpanii, Grecji o utraconej dekadzie. Tą przyczyną jest przyjęcie waluty euro w niewłaściwym czasie. (…) Warto z tej porażki tych krajów wyciągnąć wnioski dla Polski – powiedział premier Polski.

– Nie opłaca nam się, dzisiaj w szczególności, przyjąć waluty euro. Opłaca się nam opierać naszą gospodarkę o polskiego złotego – dodał szef poslkiego rządu.

A nasza gospodarka ma się dobrze, o czym świadczy chciażby utrzymanie oceny ratingowej Polski przez Agencję Standard & Poor’s.

– Jest to informacja korzystna z punktu widzenia inwestycji w Polsce, z punktu widzenia kosztów osbługi zadłużenia, z punktu widzenia stabilności, wbrew podejrzeniom i obawom, które są głoszone – podkreślił ekonomista dr Jerzy Michałowski.

Sprawy gospodarcze, wsparcie rodzin i polskiej wsi – to głowna oś programu wyborczego PiS. KE z kolei konekwentnie realizuje „program anty-PiS”. Politycy liberalno-lewicowych partiii liczą także na powrót Donalda Tuska na stałe do Polski.

– To jest jego decyzja, czy będzie chciał to zrobić. Wydaje mi się, że czuje się w nim taką chęć, żeby wrócić do polskiej polityki – mówił europoseł PO Michał Boni.

Szef Rady Europejskiej 3 maja wygłosi na Uniwersytecie Warszawskim wykład.

– W polityce tego rodzaju postacie, tego rodzaju gesty zawsze mają jakieś znaczenie. Na pewno jest to w jakimś sensie wsparcie KE przed wyborami – wskazał dr hab. Eugeniusz Młyniec.

Wykład Donalda Tuska zatytułowano: „Nadzieja i odpowiedzialność. O Konstytucji, Europie i wolnych wyborach”.

– Na pewno będzie się odnosił do tego, co jest związane z praworządnością i z tymi wartościami, które budują Wspólnotę – informował poseł PO Andrzej Halicki.

Donald Tusk będzie otwarcie wspierał Koalicję Europejską tuż przed wyborami – to niezgodne z przepisami– stwierdził wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

– Te przepisy mówią wyraźnie, że wysocy urzędnicy europejscy nie mogą ingerować w proces wyborczy, w proces polityczny w poszczególnych krajach członkowskich. Donald Tusk wielokrotnie to czynił rozmaitymi wywiadami i wypowiedziami politycznymi – powiedział Adam Bielan.

Powrót byłego premiera Polski do kraju byłby totalnej opozycji bardzo pomocny – wskazał dr Aleksander Kozicki.

– Może być lansowany jako mąż opatrznościowy, człowiek, który przybywa na białym koniu – mówił politolog.

Donald Tusk może nie mieć innej możliwości – dodał dr Łukasz Stach.

– Pozycja samego Donalda Tuska w samych instytucjach unijnych jest słaba. W dużej mierze jego poparcie jest determinowane poparciem najważniejszych krajów członkowskich. Jeżeli one zdecydują się wymienić Donalda Tuska na kogoś innego, to wtedy możemy spodziewać się jego powrotu do Polski – stwierdził politolog.

Donald Tusk może doprowadzić do konsolidacji Koalicji Europejskiej. Możliwy jest jednak również scenariusz, że dojdzie do bratobójczej walki o władze, o to, kto będzie przewodniczył opozycji i kto będzie jej twarzą.

TV Trwam News/RIRM

drukuj