Kolejne dowody na obecność trotylu

Jest coraz więcej dowodów na obecność trotylu na wraku TU -154M. W ciągu najbliższych dni poznamy kolejne wyniki badań przeprowadzonych w USA. Zlecił je parlamentarny zespół ds. katastrofy smoleńskiej.

Wcześniejsze badania zlecone prywatnie przez Stanisława Zagrodzkiego, kuzyna śp. Ewy Bąkowskiej – potwierdziły obecność materiału wybuchowego. Badano fragmenty ubrania i pasa bezpieczeństwa, którymi prokuratura nie była zainteresowana.

-Zadziwia mnie obecność takiego materiału na pokładzie samolotu, który teoretycznie był kontrolowany przez pirotechników. To, co zostało wykryte jest ważnym elementem śledztwa. W tym kierunku poszły dalsze badania. Dzięki pomocy zespołu parlamentarnego znaleziono drugie laboratorium analityczne, które posiada specjalistyczny sprzęt do wykrywania materiałów wybuchowych. Obecnie trwają analizy, które są już na wykończeniu – informował Stanisław Zagrodzki.

Badania prowadzą także polscy naukowcy.

-Połowa materiału trafiła już do polskich naukowców. W trakcie konferencji został ten fragment przekazany osobom, które już wykonały część prac na innych materiałach i zgodziły się w ramach współpracy naukowej badać ten materiał, który został im dostarczony – kończy Stanisław Zagrodzki.

Tymczasem jak poinformował jeden z tygodników, politycy PiS mają inny dowód –  nagranie, na którym osoba zaangażowana w śledztwo smoleńskie potwierdza wykrycie materiałów wybuchowych.

Takie zabezpieczenie w formie nagrania nie powinno nikogo dziwić – mówi pos. Marek Suski.

Wszystko trzeba dokumentować, choćby dlatego, że mamy wciąż niewyjaśnione samobójstwa. Dowody również znikają, prokuratura dowodów nie chce. Tutaj rzeczywiście dowody zabezpieczyć trzeba tym bardziej, że jak widać i słychać też są taśmy, rozmowy panów Klichów, w którym jeden z panów mówi do drugiego jaka ma być wersja raportu i nie interesuje go jego zdanie. Minister wyraźnie sugerował członkowi komisji, jak ma wyglądać ostateczny rezultat tej pracy. To jest bardzo smutne, ale my nie możemy mieć jako obywatele, zaufania do rządu. Wydaje się, że nie możemy mieć zaufania do prokuratury, więc trzeba się zabezpieczać i mieć wszystko udokumentowane – powiedział pos. Marek Suski.

Pos. Marek Suski nadmienił także, iż osoby będące świadkami w sprawie katastrofy smoleńskiej powinny zostać objęte ochroną. Jako powód takiego działania podać można serię niewyjaśnionych samobójstw.

-Taka ochrona oczywiście powinna być, szczególnie wtedy gdy istnieje przypuszczenie, że  mają miejsce działania jakichś sił zewnętrznych. Jeżeli rząd nie chce objąć ochroną tych osób, to albo trwa w uporze, że tutaj nic się nie stało i że to zupełnie przypadkowa katastrofa, albo nie chce się utrudniać zadania tym, którzy to zadanie rozpoczęli, być może to zadanie ma być dokończone –powiedział pos. Marek Suski.

Wypowiedź Stanisława Zagrodzkiego:


Pobierz Pobierz

 

Wypowiedź pos. Marka Suskiego:


Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj