Kolejna odsłona sporu marszałka Sejmu z ambasadorem USA
Doszło do kolejnej odsłony sporu pomiędzy marszałkiem Sejmu a ambasadorem Stanów Zjednoczonych. Amerykański dyplomata Tom Rose nazwał Włodzimierza Czarzastego „zagrożeniem”.
To odpowiedź na słowa marszałka Sejmu, który w wywiadzie dla „Financial Times” nazwał amerykańskiego prezydenta, Donalda Trumpa, „liderem chaosu”.
Partyjni koledzy marszałka nie widzą nic obraźliwego w jego wypowiedzi. Szymon Szynkowski vel Sęk z Prawa i Sprawiedliwości wskazuje z kolei, że Włodzimierz Czarzasty celowo atakuje prezydenta USA po to, aby zaistnieć medialnie.
– Marszałek Czarzasty ma taki sposób w tej chwili na zaistnienie w polskiej polityce, żeby prowokować. Prowokuje prezydenta Karola Nawrockiego, teraz prowokuje prezydenta Donalda Trumpa. To chyba krótkoterminowa strategia. Nie wróżę dobrze tej strategii długoterminowo ani też nie wróżę dobrze zyskom Polski z takiej strategii pana marszałka – ocenia Szymon Szynkowski vel Sęk.
W lutym Tom Rose ogłosił zerwanie kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym. Decyzję uzasadnił „oburzającymi wypowiedziami” marszałka na temat Donalda Trumpa.
Chodziło o zapowiedź Włodzimierza Czarzastego, że nie poprze wniosku o Nagrodę Nobla dla obecnego prezydenta USA, bo destabilizuje on sytuację w organizacjach międzynarodowych i dlatego na nią nie zasługuje.
RIRM



