fot. PAP/Andrzej Hrechorowicz

Kolejna odsłona afery wokół byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego

W śląskim wydziale Prokuratury Krajowej w Katowicach zeznania złoży dziś właściciel Getin Noble Banku Leszek Czarnecki. To kolejna odsłona afery wokół Komisji Nadzoru Finansowego.

Prokuratura wszczęła śledztwo w dniu wybuchu afery. Na drugi dzień CBA weszło do siedziby KNF.

– Organy państwa zareagowały szybko i w taki sposób, w jaki powinny były – podkreśla ekonomista dr Marian Szołucha.

Wszystkie działania byłego przewodniczącego KNF prześwietla CBA. 

– Przekazujemy wszystkie informacje, wszystkie dokumenty, o które jesteśmy proszeni – wyjaśnia p. o. przewodniczącego KNF Marcin Pachucki.

Działania służb krytycznie ocenia opozycja. Państwo nie działa – mówi Andrzej Halicki.

– Jak może zadziałać, skoro CBA czeka aż sobie łaskawie przyleci pan przewodniczący, poszpera po swoich biurkach, pokręci się, pojedzie do domu – zaznacza poseł PO.

– Pokazujemy różnicę. Jak była afera hazardowa, za czasów PO i PSL, to pierwsza dymisja to była dymisja szefa CBA, który sprawę wykrył – wskazuje poseł PiS Ryszard Czarnecki.

Echa rozmowy Marka Chrzanowskiego z Leszkiem Czarneckim nie milkną, o co zadbały niektóre media. Dr Marian Szołucha nie ma wątpliwości – to „Gazeta Wyborcza” nadmiernie nadmuchała balon wokół afery KNF. 

– I nadmiernie też Polaków przestrzega przez sektorem bankowym, przed korzystaniem z jego usług. Niepotrzebnie, wręcz szkodliwie spekuluje na temat bezpieczeństwa naszych depozytów. One są tak samo bezpieczne, jak były tydzień temu, rok temu – wskazuje dr Marian Szołucha.

To jest jeden z najbardziej stabilnych systemów bankowych w Europie – dodaje Ryszard Czarnecki.

Te słowa potwierdza prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. 

– Wszystko jest bezpieczne, stabilne i Narodowy Bank Polski w ostateczności o to zadba – podkreśla Adam Glapiński.

Jednak i tak do rozmowy Chrzanowskiego z Czarneckim nigdy nie powinno dojść – mówi dr Marian Szołucha.

– Nie powinny paść słowa, sformułowania ze strony byłego przewodniczącego KNF takie, jakie padły. Zwroty, że zobowiązuje się do czegoś, już rodzi podejrzenie dwuznaczności – zaznacza dr Marian Szołucha.

I w tej sprawie podobne stanowisko prezentują politycy PiS. Bo afera wokół KNF z pierwszych stron gazet na pewno szybko nie zejdzie. Tym bardziej, że dziś w całej sprawie zeznania złoży właściciel Getin Noble Banku Leszek Czarnecki.

Ale na tym nie koniec. Do organów ścigania ma trafić kolejna taśma z rozmów Chrzanowskiego z Czarneckim. Opozycja grozi, że takich nagrań może być więcej, jeśli PiS nie powoła komisji śledczej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj