Koalicja Obywatelska de facto rozpoczęła kampanię wyborczą bez ogłoszenia terminu wyborów – za podobne zarzuty Prawo i Sprawiedliwość straciło subwencję partyjną
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski, zawiesił swój pierwszy plakat wyborczy. Na banerze nie ma jednak informacji o finansowaniu i komitecie, co rodzi pytania o legalność takiej agitacji. Kandydat na prezydenta Polski przekonuje, że to działalność partyjna, a nie kampanijna. Sprawa budzi kontrowersje, bo za podobne zarzuty Prawo i Sprawiedliwość straciło subwencję partyjną.
Kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski, Rafał Trzaskowski, wydrukował i wywiesił swoje pierwsze plakaty wyborcze.
Na plakacie nie ma informacji o komitecie wyborczym, który opłacił materiał, bo komitet nie został utworzony. Wszystko dlatego, że same wybory nie zostały jeszcze zarządzone.
– My jako partia przez cały czas prowadzimy działalność, w tej chwili będziemy przygotowywali program. Jestem wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej, więc nie ma w tym absolutnie nic dziwnego. W tej chwili po prostu przygotowujemy program poprzez rozmowy z Polkami i Polakami – napisał Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, kandydat KO na prezydenta.
Plakat nie pozostawia jednak wątpliwości. Zawiera rok wyborów prezydenckich, wizerunek Rafała Trzaskowskiego i jego hasło wyborcze.
– Ta władza uznała, w gruncie rzeczy ogłosiła i stosuje to w praktyce, że jej prawo nie obowiązuje – zauważył Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, dodał, że Rafał Trzaskowski wykorzystuje lukę w prawie, bo Kodeks wyborczy określa zasady agitacji tylko w czasie oficjalnej kampanii.
– Jest to jednak działanie, które przy takich interpretacjach, jakie stosowała Państwowa Komisja Wyborcza, to z całą pewnością i z tego można by uczynić zarzuty – stwierdził prezes PiS.
Państwowa Komisja Wyborcza obcięła dotację wyborczą Prawu i Sprawiedliwości oraz pozbawiła partię subwencji za rzekomą agitację podczas rządowych pikników wojskowych. Kandydat PO na prezydenta widocznie nie boi się podobnych konsekwencji.
– Tutaj widzimy, że Platforma Obywatelska zaczęła już finansować kampanię wyborczą, co jest niezgodne z prawem. Rafał Trzaskowski ewidentnie łamie przepisy, tym bardziej że PKW w tej sprawie nic nie zrobi, dlatego iż PKW jest obsadzona przez ludzi związanych z partią rządzącą – podkreśliła Małgorzata Molenda, politolog.
Marszałek Sejmu, Szymon Hołownia, zapowiedział, że termin wyborów prezydenckich ogłosi 8 stycznia, a formalne zarządzenie wyda dopiero tydzień później. To od tego momentu możliwe będzie prowadzenie pełnoprawnej kampanii wyborczej.
TV Trwam News



