fot. PAP/Paweł Supernak

„Koalicja 13 grudnia” ostentacyjnie zlekceważyła wspólne świętowanie 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500. rocznicę Hołdu Pruskiego

Świętowanie tysiąclecia istnienia Królestwa Polskiego ma dla nas ogromne znaczenie. Niestety obchody, które przypominają nam koronację Bolesława Chrobrego na pierwszego Króla Polski, zostały zlekceważone przez obecny rząd kierowany przez Donalda Tuska.

Korona to symbol suwerenności i niepodległości – przypomniał dr Krzysztof Kawęcki, historyk.

 – Korona kosztowała w sensie politycznym. To był pewien wysiłek całego państwa, całego narodu, Polaków, dlatego że uzyskanie koronacji na ogół odbywało się w konfrontacji z naszymi sąsiadami, przede wszystkim Niemcami, którzy byli przeciwni koronacji – mówił dr Krzysztof Kawęcki.

O tym, jak wyglądała sama uroczystość, wiemy niewiele – wskazała dr Anna Sutowicz ze Stowarzyszenia „Civitas Christana”.

 – Nie wiemy ani w jakim mieście, ani kto koronował Bolesława Chrobrego. Nie znamy też bliżej żadnych innych okoliczności poza tym, że był to rok 1025 – powiedziała dr Anna Sutowicz.

W tym roku mija dokładnie tysiąc lat od tego ważnego wydarzenia. W Warszawie odbył się uroczysty Marsz z okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego i 500-lecia Hołdu Pruskiego. Była to wielka manifestacja dumy z tego, że jesteśmy Polakami, z naszej niełatwej, ale pięknej historii. Uroczystości zaplanowane zostały wiele tygodni temu.

Była to oddolna inicjatywa, którą – jak zauważył historyk, prof. Andrzej Nowak – ostentacyjnie zlekceważył obecny rząd.

– (Rząd Donalda Tuska – przyp. red.) ledwie chyba dwa tygodnie temu zaczął mówić o potrzebie przygotowania jakichś uroczystości – oczywiście w odpowiedzi na inicjatywę Marszu – oznajmił prof. Andrzej Nowak.

 Premier Donald Tusk w mediach społecznościowych opublikował nagranie, w którym zapowiedział swoje „iście królewskie obchody”.

 – Mówię wam, Chrobry by się takich obchodów nie powstydził – próbował przekonywał Donald Tusk.

Prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, zwrócił uwagę, iż stosunek rządzących do tak ważnej rocznicy pokazuje, że ich wizja państwa mocno różni się od tej Bolesława Chrobrego – wizji suwerennej i niepodległej.

– Dla nich to jest nieistotne. Dla nich bardziej istotne byłoby superpaństwo europejskie – spuentował prof. Mieczysław Ryba.

Sobotnie uroczystości w Warszawie były również upamiętnieniem drugiej ważnej rocznicy – 500-lecia Hołdu Pruskiego.

– Ostatni wielki mistrz zakonu krzyżackiego w Prusach, Albert Hohenzollern, złożył hołd lenny na Rynku Krakowskim polskiemu królowi Zygmuntowi I Staremu – mówił dr Marcin Szczepan, historyk.

 Hołd Pruski zakończył trwającą niemal 300 lat wojnę między Zakonem Krzyżackim a I Rzeczpospolitą Polską, ukazując potęgę Polski.

– Hołd Pruski kończył wielosetletnie zmagania polskie i dotychczasowego zakonu krzyżackiego o panowanie nad tą częścią Bałtyku, w ogóle o suwerenność nad tym obszarem ziemi, nad Bałtykiem, nad ujściem Wisły – podsumował Piotr Sutowicz, historyk.

500 lat od Hołdu Pruskiego minęło 10 kwietnia.

TV Trwam News

drukuj