„Koalicja 13 grudnia” ogłasza nowe priorytety. Do tej pory rząd Donalda Tuska nie zrealizował 100 obietnic na 100 pierwszych dni sprawowania władzy
Liberalno-lewicowy rząd ogłasza nowe priorytety. Wśród nich są: zwiększone nakłady na obronność, kontynuacja okrojonego projektu CPK czy masowa cyfryzacja urzędów i szpitali. Opozycja przypomina o niespełnionych obietnicach z przeszłości.
Po przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborach koalicja rządowa potrzebowała nowego otwarcia. Tym miała być lipcowa rekonstrukcja rządu.
– Czas na nowo podjąć te wyzwania, przed którymi stanęliśmy po 15 października – mówił w lipcu premier Donald Tusk.
Rekonstrukcja była mocno ograniczona, a teraz rząd ogłasza nowe propozycje. Zaprezentowano 58 nowych priorytetów.
– Priorytety, które są przedyskutowane, uzgodnione przez Radę Ministrów w czterech obszarach – powiedział Adam Szłapka, rzecznik rządu.
Jednym z priorytetów jest bezpieczeństwo, w tym rozbudowa „Tarczy Wschód” i powstanie armii dronowej – zapowiedział minister do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, Maciej Berek.
– Do końca przyszłego roku będzie funkcjonował Inspektorat Wojsk Bezzałogowych Systemów Uzbrojenia, będą funkcjonowały laboratoria dronowe w wybranych jednostkach wojskowych – zaakcentował minister Maciej Berek.
Dla byłego wiceszefa MON i europosła PiS, Michała Dworczyka, ogłaszanie nowych priorytetów w temacie bezpieczeństwa to tylko zabieg wizerunkowy.
– Poza pewnymi ruchami, jeśli chodzi o budowę infrastruktury związanej z umocnieniami na Wschodzie, to tak naprawdę nie zdarzyło się kompletnie nic – zauważył europoseł Michał Dworczyk.
W drugim filarze liberalno-lewicowy rząd obiecuje sprawne państwo i wysoką jakość usług publicznych, czyli dalsze zmiany w sądownictwie.
– Umożliwienie czy poszerzenie zakresu spraw, których mogą orzekać asesorzy. To też umożliwienie dalszego orzekania sędziom, którzy osiągnęli ubieg uprawniających do tzw. stanu spoczynku – przekonywał minister Maciej Berek.
To niebezpieczny pomysł zagraża niezawisłości sędziowskiej – wskazał poseł i były minister sprawiedliwości, Marcin Warchoł.
– Nigdy asesor nie zastąpi sędziego. Sprawę musi sądzić sędzia niezależny, niezawisły, właściwie powołany – oznajmił poseł Marcin Warchoł.
Kolejny obszar to cyfryzacja urzędów i szpitali oraz dofinansowanie zaniedbywanych przez dwa lata badań nad sztuczną inteligencją. Ostatni filar dotyczy rozwoju gospodarki – to kontynuacja budowy okrojonego projektu CPK czy elektrowni atomowej.
Politycy koalicji rządzącej przedstawiają nowe pomysły, mimo że nie zrealizowali swoich dotychczasowych – w tym kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł, o której mówili w kampanii w 2023 roku.
– Ludzie w Polsce będą mieli więcej w kieszeni, będzie taniej w polskich sklepach i będzie lepiej w każdym polskim domu – przekonywał Donald Tusk 10 września 2023 roku.
Wyborcy wciąż czekają przykładowo na do dopłaty najmu dla młodych czy zerowy VAT na transport publiczny.
– Trudno wierzyć, że Donald Tusk wierzył, że w 100 dni te 100 celów zrealizuje, a przecież to mówił, no i co naiwniejsi w to uwierzyli. Takie rządy są przeciwieństwem demokracji, bo to jest stałe oszukiwanie społeczeństwa – mówił Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Według najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej tylko 28 proc. badanych Polaków pozytywnie ocenia działania rządu Donalda Tuska, a ponad 50 proc. ocenia go negatywnie.
Według politologa, dr. Aleksandra Kozickiego, społeczeństwo na półmetku kadencji już nie chce słyszeć o deklaracjach, a o efektach.
– Większość społeczeństwa obojętnieje na kwestie deklaratywne, a ocenia sprawność rządów poprzez poczucie bezpieczeństwa publicznego, poprzez kwestie świadczeń socjalnych, poprzez bezpieczeństwo ekonomiczne swoje i swoich rodzin – podsumował dr Aleksander Kozicki.
Nowych obietnic rządu nie prezentował premier Donald Tusk – zadanie to zlecił rzecznikowi rządu i ministrowi do spraw nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
TV Trwam News



