fot. pixabay.com

Klub PiS: Działania rządu dot. ochrony Polski przed pryszczycą są niewystarczające

Klub Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że działania rządu dotyczące ochrony Polski przed pryszczycą są niewystarczające i złożył wniosek o odrzucenie informacji rządu w tej sprawie.

Minister rolnictwa, Czesław Siekierski, powiedział w Sejmie, że nie ma pryszczycy w Polsce, ale jest nadzwyczajna mobilizacja w związku z ryzykiem jej wystąpienia. Przypomniał o wprowadzonym rozporządzeniu uszczelniającym granice. To – jak wskazał – pozwoliło na rygorystyczne kontrole weterynaryjne w województwach: podkarpackim, opolskim, śląskim i małopolskim.

Wzmocniona została też współpraca inspekcji weterynaryjnej ze Strażą Graniczną, Policją i Strażą Pożarną – przekazał minister Siekierski. Dodał, że na 10 przejściach granicznych służby prowadzą 24-godzinne dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

Poseł Robert Telus, przedstawiając stanowisko PiS-u, zwrócił uwagę na zaniechania rządu dot. ochrony polskiego rynku po wybuchu epidemii pryszczycy w Niemczech.

– To są zaniedbania, które odbiją się czkawką. I za chwilę wyskakuje w marcu ten sam wirus na Węgrzech i na Słowacji. Wtedy zamknęliście granice. I dobrze, ale dlaczego nie zamknęliście z Niemcami wtedy, gdy było największe zagrożenie, wtedy, kiedy najwięcej wieprzowiny wpłynęło do Polski i która spowodowała tak wielką obniżkę ceny wieprzowiny w Polsce? My o tym mówiliśmy – zaznaczył Robert Telus.

W związku z tymi zaniedbaniami, klub PiS złożył wniosek o odrzucenie informacji ministra rolnictwa w sprawie prewencyjnych działań dot. pryszczycy. Większość klubów parlamentarnych wskazało na duże zagrożenie tą chorobą, oceniając przy tym, że działania rządu są adekwatne.

Pryszczyca jest wysoce zaraźliwą i niebezpieczną dla zwierząt chorobą wirusową. W przypadku wybuchu choroby wszystkie zwierzęta w gospodarstwach muszą zostać wybite.

RIRM

drukuj