Kierownictwo Lewicy ma spotkać się z premierem D. Tuskiem ws. kandydata na nowego ministra nauki i szkolnictwa wyższego
W przyszłym tygodniu możemy poznać nazwisko kandydata na nowego ministra nauki i szkolnictwa wyższego. Jak informują dziennikarze, po niedzieli ma dojść do spotkania kierownictwa Lewicy, a następnie rozmów z premierem Donaldem Tuskiem.
W grze obecnie mają być trzy nazwiska: Karolina Zioło-Pużuk, warszawska radna Lewicy i zastępca szefa Kancelarii Senatu; Marcin Kulasek – wiceminister aktywów państwowych oraz Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny. To właśnie jedna z tych osób zastąpi Dariusza Wieczorka, który musiał zrezygnować w związku z aferą dotyczącą Uniwersytetu Szczecińskiego.
Wiceminister Marcin Kulasek – według przecieków medialnych – wydaje się być najbardziej prawdopodobnym kandydatem – uważa b. wiceminister edukacji i nauki, Tomasz Rzymkowski. Jak dodaje, na tle wymienionych osób wydaje się też być najmniej radykalny.
– Będzie kontynuacja działań ministra Wieczorka związanych z agendą lewicową. Natomiast najgorsze, co mogłoby spotkać polską naukę to jest to, co spotyka polską edukację na poziomie podstawowym i ponadpodstawowym, czyli wojna ideologiczna. Przy ministrze Wieczorku było wiele różnych nieprawidłowości, którymi żyła cała Polska, natomiast wojna ideologiczna nie była na taką skale. (…) Mam nadzieję, że tutaj nie będziemy obserwować wojny z religią, z Panem Bogiem – mówi Tomasz Rzymkowski.
Resort nauki już kilkanaście dni czeka na nowego ministra i wszystko wskazuje na to, że w połowie miesiąca poznamy nazwisko nowego członka rządu.
Dla Lewicy ważne jest zamknięcie sprawy przed oficjalnym rozpoczęciem kampanii prezydenckiej. Jak tłumaczą działacze partyjni, afera wokół ministra Wieczorka mocno odwróciła uwagę od startu Magdaleny Biejat.
RIRM



