D. Tusk wygłosił promilitarystyczne orędzie. Jego słowom przeczą jednak realne działania
Premier Donald Tusk zapewnił w orędziu, że buduje armię zdolną do wygrywania, a w Europie nie da się ułożyć nic znaczącego bez Polski. Opozycja alarmuje, że szef rządu igra z polskim bezpieczeństwem i naraża nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi.
Premier Donald Tusk – w orędziu, jakie wygłosił – mówił, że do polityki światowej wraca niepewność i egoizm, a wojna przestała być abstrakcją. Szef rządu przekonywał, że Polska musi być silna. Uznał działania swojego rządu za skuteczne i twierdził, że tym razem jesteśmy gotowi na nowe wyzwania.
– Tworzymy armię, jakiej Polska nie miała od wieków, super silną i nowoczesną, armię do wgrywania. Głos Polski w Europie od niepamiętnych czasów nie brzmiał tak mocno – powiedział Donald Tusk.
Premier ocenił, że Polska jest dziś szanowana i słuchana.
– Bez Polski nie da się ułożyć nic znaczącego w Europie – zaakcentował szef rządu.
Opozycja przyjęła słowa premiera bez entuzjazmu. Od kilku tygodni alarmuje ona, że obecny rząd spowolnił proces rozwoju armii – dla mniejszej liczby żołnierzy znajduje się miejsce w wojsku, dalej nie ma też długo wyczekiwanej współpracy z Koreą Południową na produkcję czołgów K2 i choć Polska miała stać się hubem dla sprzętu zza oceanu, to w Unii Europejskiej silniejsi, z pominięciem Polski, dzielą się między siebie duże pieniądze – Parlament Europejski nie uwzględnił naszych uwag w pracach nad nowym programem finansowania obronności, a półtora miliarda euro, zamiast na wschodnią flankę, trafi do Francji i Niemiec.
Karol Nawrocki uznał decyzje rządu za niebezpieczne.
– Donald Tusk i jego środowisko polityczne stają w niektórych decyzjach na czele antyamerykańskiej rebelii, tworząc alternatywę dla NATO w Unii Europejskiej – zauważył Karol Nawrocki.
Polskie bezpieczeństwo opiera się dziś na sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi.
Jak oznajmił europoseł Adam Bielan, polskiej prezydencji w Unii nie było stać na przygotowanie szczytu z udziałem Stanów Zjednoczonych.
– Premier Tusk de facto ten szczyt odwołał, a Unię Europejską reprezentowała w ubiegłym tygodniu w Białym Domu włoska premier Giorgia Meloni. Premiera Tuska tu nie było – podsumował Adam Bielan.
Według europosła Adama Bielana trudno spodziewać się dla niego zaproszenia do Białego Domu w najbliższej przyszłości.
TV Trwam News



