fot. PAP/Jakub Kamiński

KE będzie dyskutować z krajami Wspólnoty na temat pakietu mobilności

Komisja Europejska rozpocznie dyskusję z krajami Unii dotyczącą szkodliwych dla klimatu przepisów pakietu mobilności. W ubiegłym tygodniu opublikowano analizę, z której wynika, że nowe przepisy dotyczące transportu drogowego mogą zwiększyć emisję CO2 w UE nawet o 3,3 mln ton rocznie. Rzecznik Komisji oświadczył, że zapisy pakietu mobilności, które będą miały negatywny wpływ na klimat, nie były elementami pierwotnej propozycji.

Podczas zapowiedzianych rozmów Komisja Europejska ma wziąć pod uwagę założenia tzw. Europejskiego Zielonego Ładu, właściwe funkcjonowanie jednolitego rynku oraz dobro kierowców w transporcie drogowym. Niewykluczone, że powstanie nowy projekt.

Komisja Europejska powinna przyznać się do błędów – oceniła Elżbieta Rafalska, europoseł PiS.

– Polska od samego początku zgłaszała szereg poważnych wątpliwości i protestowała przeciwko wejściu w życie pakietu mobilności, który skutkuje poważnymi zagrożeniami dla środowiska. Powiązane jest to z emisją dwutlenku węgla. Konieczność powrotu kierowców rodzi dodatkowe zagrożenie odnośnie kolejnych emisji wynoszących ponad 2 miliony ton. Występuje jeszcze szereg zagrożeń, które zmuszają Komisję Europejską i Parlament Europejski do rewizji określonych zapisów – powiedziała Elżbieta Rafalska.

Komisja Europejska poddała analizie dwa elementy pakietu. Mowa o obowiązku powrotu pojazdów co osiem tygodni do państwa członkowskiego, w którym mieści się siedziba firmy oraz stosowaniu kontyngentów kabotażowych na międzynarodowe przewozy kombinowane.

Choć w założeniu przepisy miały poprawiać warunki pracy w transporcie drogowym, okazało się, że będą mieć negatywne skutki dla klimatu.

W toku prac w Brukseli – pomimo sprzeciwu części krajów, w tym Polski – wprowadzano do pakietu nowe szkodliwe zapisy. Przeforsowały je m.in. Francja i Niemcy.

 

RIRM

drukuj