fot. PAP/Paweł Supernak

Katastrofa smoleńska – bolesna rana w sercach Polaków

Dziś mija 16. rocznica katastrofy smoleńskiej. Zginęło w niej 96 osób, które leciały na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej. Choć minęło 16 lat to katastrofa smoleńska nadal jest bolesną raną w sercach Polaków.

10 kwietnia 2010 roku, we wczesnych godzinach porannych, prezydent Lech Kaczyński wraz z żoną wsiadają na pokład samolotu Tu-154M. W towarzystwie delegacji udają się do Rosji, by wziąć udział w uroczystościach upamiętniających 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Przed godziną 9 rano dochodzi do katastrofy pod Smoleńskiem.

Dziś mija 16 lat od tamtych tragicznych zdarzeń. Główne obchody odbyły się w Warszawie. Z rana z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego oddano cześć ofiarom. Pod pałacem prezydenckim złożone zostały wieńce. Modlono się także na placu Piłsudskiego pod pomnikiem Smoleńskim.

– Katastrofa smoleńska była największą tragedią Polski po II wojnie światowej. Straciliśmy absolutny kwiat polskiej inteligencji, klasy politycznej, generalicji, duchowieństwa. Ludzi wielu talentów, którzy służyli Polsce – mówił Marcin Ociepa.

Do tej pory nie poznaliśmy prawdy o katastrofie. Rosjanie, ale też ówczesny polski rząd Donalda Tuska, winą próbowali obarczyć polskich pilotów. Dopiero komisja smoleńska powołana przez ówczesnego szefa MON, Antoniego Macierewicza, ustaliła nowe fakty – wybuch w lewym skrzydle samolotu, co mogło wskazywać na ingerencję z zewnątrz.

Do tej pory wrak samolotu i czarne skrzynki nie wróciły do Polski. Całe śledztwo oddano Rosjanom. Politycy PiS przypominają o zaniedbaniach rządu Donalda Tuska, który – jak wskazują – ponosi polityczną odpowiedzialność za dochodzenie po katastrofie.

– Donald Tusk nie tylko oddał śledztwo Rosjanom, nie tylko niszczył pamięć po Lechu Kaczyńskim – zaznaczył poseł PiS, Maciej Małecki.

Ekshumacje przeprowadzone przez prokuraturę po 2015 r. ujawniły liczne przypadki: zamiany ciał w trumnach, brak pełnych sekcji zwłok w Rosji, niezabezpieczenie wszystkich szczątków z miejsca katastrofy.

– Myślę, że Donald Tusk nie ma spokojnych nocy, myśli o tym, co się stało i trudno jest żyć każdego dnia, zabijając własne sumienie – stwierdził Maciej Małecki.

– Jestem przekonana, że jak się zapyta kogokolwiek na ulicy, ale bez kamery, co się stało w Smoleńsku, to powie, że tam zamordowano prezydenta – wskazała Joanna Lichocka, poseł PiS.

Dziś za ofiary katastrofy smoleńskiej modlono się w Archikatedrze Warszawskiej. Po Mszy świętej uczestnicy uroczystości przeszli przed Pałac Prezydencki.

TV Trwam News

drukuj