fot. prezydent.pl

K. Szczerski: W związku z nieobecnością Trumpa, drugi dzień wizyty strony amerykańskiej musi ulec modyfikacjom

W związku z nieobecnością prezydenta USA Donalda Trumpa drugi dzień planowanej wizyty w Polsce musi ulec modyfikacjom; teraz będziemy pracować ze stroną amerykańską, które z punktów chcą utrzymać – poinformował szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.

Prezydent USA Donald Trump odwołał w czwartek zaplanowaną na 1 i 2 września wizytę w Polsce. Przemawiając w Ogrodzie Różanym Białego Domu, uzasadniał to nadciągającym nad Florydę huraganem Dorian. Zapowiedział też, że uda się do Polski w bliskiej przyszłości. Zamiast Trumpa do Polski przyleci wiceprezydent USA Mike Pence.

Podczas wizyty w Warszawie Donald Trump miał wziąć udział w uroczystościach związanych z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. Na pierwszy dzień zaplanowane było jego przemówienie. Drugi dzień przeznaczony był m.in. na spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim.

Podczas wizyty Trumpa w Polsce możliwe było podpisanie memorandum dotyczącego bezpieczeństwa wojskowego oraz porozumienia energetycznego.

W piątkowej rozmowie w radiowej Trójce szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski został zapytany, w jaki sposób prezydent Andrzej Duda dowiedział się o odwołaniu wizyty amerykańskiego prezydenta.

„Pan prezydent Trump powiedział, że przełożył wizytę w Polsce i że jest to związane z koniecznością pobytu w USA w związku z nadciągającym huraganem, który może mieć wymiary klęski żywiołowej” – odpowiedział Krzysztof Szczerski.

Jak dodał, jest naturalne, że w takiej sytuacji prezydent USA chce być w kraju.

Dopytywany, czy w czasie rozmowy prezydent USA powiedział, że jest mu przykro z tego powodu, Krzysztof Szczerski przytaknął.

„Oczywiście, że tak. To była rozmowa, gdzie pan prezydent przede wszystkim przeprosił za tę sytuację prezydenta Dudę, powiedział, że jest mu bardzo przykro, że dzwoni osobiście, dlatego że bardzo sobie ceni bezpośrednie, osobiste relacje z prezydentem Andrzejem Dudą” – powiedział szef gabinetu prezydenta.

Jak podkreślił, prezydent USA chce odwiedzić Polskę w ciągu najbliższych miesięcy i może to się wydarzyć do końca tego roku.

„Termin może być także związany z jakimiś historycznymi kontekstami” – wskazał Krzysztof Szczerski.

Pytany o podpisanie memorandum dotyczącego bezpieczeństwa, Szczerski podkreślił, że „o ile pierwszy września nie ulega żadnym zmianom, o tyle drugiego września, czyli wizyta, która miała być wizytą oficjalną prezydenta w Warszawie (…), będzie musiała ulec modyfikacjom”.

„Teraz będziemy pracować ze stroną amerykańską, które z punktów chcą utrzymać” – dodał minister Szczerski.

Zdaniem szefa gabinetu prezydenta, prawdopodobnie dojdzie do „konsultacji politycznych polsko-amerykańskich na szczeblu wiceprezydenta USA”. Szczerski poinformował też, że najprawdopodobniej dojdzie do rozmowy w „cztery oczy” między prezydentem Polski a wiceprezydentem USA Mike’iem Pencem.

PAP/RIRM

drukuj