fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

K. Pawłowicz: Prezes Rzepliński nie stosuje też Konstytucji, którą – jak mówi – stosuje „bezpośrednio”

Prezes A. Rzepliński prowadzi Trybunał Konstytucyjny na coraz większe mielizny, na których Trybunał zostanie już całkiem unieruchomiony. Prezes ogłosił procedowanie TK BEZPOŚREDNIO na podstawie Konstytucji, chociaż NIE przewiduje ona ŻADNEJ procedury i nakazuje określić ją dopiero w ustawie (art.197).

Ustawa taka jest i jest zgodna z Konstytucją. Obowiązuje bowiem prawne domniemanie konstytucyjności aktu prawnego od chwili jego uchwalenia do czasu zakwestionowania jego poprawności przez TK. Domniemanie konstytucyjności jest niezbędne, gdyż inaczej trzeba by uznawać absurd, że wszystkie ustawy i wszelkie inne akty prawne od chwili uchwalenia lub wydania są SPRZECZNE z Konstytucją. Tylko wyrok wydany przez TK zgodnie z obowiązującą ustawą o TK ze wszystkimi późniejszymi zmianami może to domniemanie prawne obalić. Do tego czasu ustawa wiąże bezwzględnie wszystkich. Także Prezesa TK. Ale również Prezesa SN.

Prezes nie może też samodzielnie dokonać „przedsądu” i ocenić, że ustawa o TK uchwalona przez Sejm jest, jego zdaniem, sprzeczna z Konstytucją i on nie będzie jej stosował.

Poza tym, skoro Prezes TK ogłosił, że TK nie podporządkuje się ustawie o TK i działać będzie bezpośrednio tylko na podstawie Konstytucji, to przecież Konstytucja ta przewiduje w art. 194, że TK składa się z 15 sędziów. To znaczy, że posiedzenia sędziów w mniejszych składach w ogóle NIE są Trybunałem Konstytucyjnym z rozumieniu Konstytucji. Będą co najwyżej spotkaniami towarzyskimi lub dyskusyjnymi. A Pan Prezes, mimo tego jednoznacznego postanowienia Konstytucji i głoszenia, że będzie stosował ją już tylko bezpośrednio, nadal wyznacza sobie dowolne składy, a to 10-osobowe, a to, jak ostatnio – 12-osobowy, choć takich składów Konstytucja przecież nie przewiduje. Ustalenia zaś w takich składach podejmowane nie mają żadnej mocy ani skutku prawnego.

Czyli Pan Prezes A. Rzepliński nie przestrzega ani ustawy o TK, której osobiście nie uznaje, ani też Konstytucji, którą publicznie obiecał stosować bezpośrednio.

Panie Prezesie, kiedy wyznaczy Pan konstytucyjny, 15-osobowy skład, bo tak Konstytucja bezpośrednio nakazuje?

Na dzisiejszym spotkaniu u Pani Premier Szydło przedstawione zostaną propozycje rozwiązania problemu rokoszu Prezesa TK A. Rzeplińskiego przeciw nowym polskim władzom – Sejmowi, Prezydentowi i rządowi. Zobaczymy, czy Prezes zastosuje się do tych decyzji politycznych, bo prawa Pan Prezes Rzepliński niestety nie szanuje.

Krystyna Pawłowicz

drukuj