K. Nawrocki: Żyjemy w kraju demokracji warczącej
Śmierć świętej pamięci Barbary Skrzypek, jest największą ceną, jaką można zapłacić za życie w demokracji warczącej – powiedział w niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Kluczborka popierany przez PiS kandydat na prezydenta, Karol Nawrocki.
Karol Nawrocki – Spotkanie Kandydata na Prezydenta RP | Kluczbork #Nawrocki2025 https://t.co/ql0scgqZGl
— #Nawrocki2025 (@Nawrocki25) March 16, 2025
Podczas spotkania w Kluczborku Karol Nawrocki odniósł się do śmierci wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, Barbary Skrzypek, która zmarła w sobotę.
„My dziś nie żyjemy w »uśmiechniętej Polsce«, ale żyjemy w demokracji warczącej na tych wszystkich, którzy myślą inaczej, chcą dokonywać innych wyborów, demokracji warczącej na przeciwników politycznych. Jeżeli jest to na przeciwników politycznych warczenie, także na tych, którzy zdecydowali się wejść do politycznego ringu, to ja jestem na nie gotowy. Wszyscy politycy muszą być gotowi na to, że ścierając się na ringu politycznym wychodzą do ciężkiej walki, w której jest i kłamstwo, które płynie z mediów, ale także ze strony rządu Donalda Tuska. To nie jest rozmowa o politykach w polskim Sejmie, choć im też odbiera się immunitety, wydaje się wyroki medialne, zanim dostaną wyrok taki, jaki powinien być w państwie praworządnym (…). Ale demokracja warcząca nie może dotykać tych, którzy do polityki nie chcieli wchodzić, którzy nie chcą być częścią życia politycznego, ale mają obywatelskie prawo do wspierania swoich polityków” – powiedział kandydat na prezydenta.
Zaznaczył, że Polska jest w miejscu, gdzie „polityka warcząca” Donalda Tuska sięga po tych, którzy nie są częścią życia politycznego.
„To nie jest ani męskie, ani szlachetne, ani przyzwoite. Bo dotykanie tych ludzi, którzy nie chcą być częścią życia politycznego, przesłuchiwanie ich przez prokuraturę w nieludzkich warunkach, niedopuszczanie pełnomocnika do tego, by mógł stanąć w obronie swojego klienta, jest rzeczą nieszlachetną i nieakceptowalną ani w życiu ulicy, ani w życiu demokratycznego państwa, ludzi szlachetnych i rozsądnych” – wskazał Karol Nawrocki.
Dlatego, jak mówił, to, co stało się w sobotę, „śmierć świętej pamięci pani Barbary Skrzypek, jest największą ceną, jaką można zapłacić za życie w demokracji warczącej”.
„Największą ceną za to, w jakich my dzisiaj żyjemy warunkach politycznych, łamania naszej praworządności. I ja się na to nie zgadzam. Cały system polityczny, cała państwowa machina, nie może być bezwzględna wobec pojedynczych osób, bo to jest tchórzostwo” – dodał prezes IPN.
PAP/radiomaryja.pl



