fot. PAP/EPA

Jemen: Katastrofa humanitarna

W Jemenie ma miejsce największa na świecie katastrofa humanitarna. Kraj jest pogrążony w chaosie, nędzy i wojnie. Grozi tam wybuch epidemii cholery. ONZ wzywa strony konfliktu do przystąpienia do rozmów pokojowych.

Obecnie 3 mln Jemeńczyków jest niedożywionych, w tym ponad milion to kobiety w ciąży. Niedożywionych jest też ponad 400 tys. dzieci. Wkrótce ok. 14 milionów ludzi, czyli połowa populacji Jemenu, może stanąć w obliczu głodu. Pracownicy służby zdrowia wskazują na rosnącą liczbę zgonów związanych z niedożywieniem.

– Jeśli jest jedna cyfra, której chciałbym użyć, aby powiedzieć światu, jak okropna jest sytuacja dzieci w Jemenie, to fakt, że dzisiaj, co 10 minut w Jemenie jedno dziecko umiera z powodu chorób, którym można zapobiec. Niedożywienie jest jedną z ważnych przyczyn tej wysokiej śmiertelności, ale także bardzo niski poziom szczepień – mówi Geert Cappelaere, dyrektor Regionalny UNICEF na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

Od 2011 roku Jemen pogrążony jest w wojnie domowej. Wspierani przez Iran szyici z plemienia Huti walczą z rządem sunnickim. Rządowi pomaga koalicja państw sunnickich, z Arabią Saudyjską na czele. Tę z kolei wspierają państwa Europy Zachodniej i USA.

Kryzys pogłębia nasilenie walk wokół portu Al-Hudajdy, gdzie trwają zacięte walki oraz wiążące się z tym załamanie gospodarki. Od czasu nasilenia w czerwcu batalii ponad 570 tys. ludzi zostało w prowincji Al-Hudajda zmuszonych do opuszczenia swoich domów.

TV Trwam News/RIRM

drukuj