Jakub Sellin, syn R. Sellina przetrzymywanego w areszcie wydobywczym: Stan taty jest na wyczerpaniu. Ledwo widzi, schudł 22 kilo
Jego stan jest na wyczerpaniu. Ledwo widzi, bo tam ma światło tylko godzinę dziennie. Jak już było wspominane w różnych mediach, schudł 22 kilo. Miejmy nadzieję, że teraz – jak to już będzie nagłośnione medialnie – po prostu wcześniej wyjdzie, już będzie mogło być normalnie. Będzie mógł się spotkać ze swoją żoną, z naszą mamą, z którą też od roku się nie widział, bo nie miał zgody na widzenie – tak w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja opisywał tragiczny stan swojego ojca, przetrzymywanego od roku w areszcie wydobywczym Ryszarda Sellina (brata posła Jarosława Sellina), jego syn, Jakub. Gościem audycji był również drugi z synów aresztowanego, Dawid Sellin.
Mija rok pobytu Ryszarda Sellina – brata posła Jarosława Sellina, wiceministra kultury w rządzie Zjednoczonej Prawicy – w areszcie. Mimo to od października zeszłego roku nie były przeprowadzane żadne czynności procesowe. Ryszard Sellin nie ma też postawionych żadnych zarzutów. Niedawno sąd przedłużył areszt o kolejne trzy miesiące. Stan Ryszarda Sellina jest zły.
– Jego stan jest na wyczerpaniu. Ledwo widzi, bo tam ma światło tylko godzinę dziennie. Jak już było wspominane w różnych mediach, schudł 22 kilo. Miejmy nadzieję, że teraz – jak to już będzie nagłośnione medialnie – po prostu wcześniej wyjdzie, już będzie mogło być normalnie. Wiadomo, że to będzie trwało pięć lat, ale przynajmniej to będzie na normalnych warunkach. Będzie mógł się spotkać ze swoją żoną, z naszą mamą, z którą też od roku się nie widział, bo nie miał zgody na widzenie – zaznaczył Jakub Sellin.
Sprawy, w których wobec Ryszarda Sellina toczy się śledztwo, są – według jego synów – dość błahe, a areszt nie jest w nich konieczny.
– Wymagają tylko i wyłącznie przesłuchania świadków, między innymi brata, Jarosława, w tej sprawie (…). Nie ma wtedy obaw matactwa, zeznania są złożone itd. (…) Nasza mama i jego żona nie ma możliwości widzeń, telefonów, tylko i wyłącznie pod tym względem zarzutu, że była z nim w hotelu wtedy, kiedy próbował coś pomóc, czyli „powołał się na wpływy”. To jest jeden z głównych zarzutów, ale ten zarzut powinien być wyjaśniony w ciągu pierwszych trzech miesięcy, a prokurator sobie przedłuża [areszt – radiomaryja.pl] bez żadnego powodu merytorycznego co trzy miesiące, cały czas – najpierw we wrześniu, potem w grudniu, teraz w marcu i w czerwcu na kolejne trzy miesiące (…). Co ciekawe, w tej sprawie w marcu sąd przedłużył tylko na dwa miesiące, nie na trzy, więc mieliśmy nadzieję, że w maju ta sprawa się zakończy. A potem sędzina ze Szczecina nagle (…) między wierszami powiedziała, że nie będzie brała odpowiedzialności za tą sprawę, że widzi, że to jest sprawa polityczna i przedłużyła jeszcze o kolejny miesiąc, do pełnego roku – mówił Dawid Sellin.
Zdaniem gości „Aktualności dnia” to kolejny przypadek stosowania tzw. aresztu wydobywczego – zapewne po to, by Ryszard Sellin złożył zeznania obciążające swojego brata, prominentnego działacza Prawa i Sprawiedliwości. Inne osoby oskarżone w tej samej sprawie wyszły na wolność za poręczeniem majątkowym. Zarzuty stawiane bratu byłego wiceministra kultury są bardzo niejasne.
– On wie mniej więcej, o jakie sprawy chodzi, ale nie zna argumentacji tych zarzutów. Podejrzewa, jakie to są sprawy, ale oni już posuwają się do takich rzeczy (w sensie Prokuratura Krajowa), że wyciągają nawet jakieś prywatne maile sprzed dziesięciu lat, żeby tylko znaleźć jakieś haki na naszego tatę. Nawet sprawdzają firmy, które już dawno nie istnieją, bo ogłosiły upadłość, więc one nawet nie są w stanie się obronić – zwrócił uwagę Dawid Sellin.
Prześwietlana jest cała rodzina. Z racji tego, że Dawid i Jakub Sellinowie mieszkają w domu swoich rodziców, na poczet śledztwa zostały im odebrane komputery i telefony.
– Straciłem między innymi dwa laptopy, dwa telefony – w tym służbowe. Mimo, że już nie pracuję w tamtej firmie, to nie mogę oddać im nawet sprzętu, bo jest cały czas w prokuraturze. Tak samo stracili (sprzęt elektroniczny – radiomaryja.pl) mój brat i nasza mama – podkreślił Dawid Sellin.
Synowie Ryszarda Sellina liczą, że na posiedzeniu zażaleniowym – z racji, że uczestniczyć w nim będzie trzech sędziów – uda się przekonać sąd, by zwolnił ich ojca z aresztu, ewidentnie mającego charakter wydobywczy. Zdaniem rozmówców Radia Maryja są to tortury, m.in. poprzez pozbawianie dostępu do światła czy utrudniony kontakt z lekarzami przy zaawansowanej cukrzycy, na jaką cierpi ich ojciec.
Całość rozmowy z Dawidem i Jakubem Sellinami jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



