J. Kaczyński ruszył w Polskę, zapowiadając walkę o samodzielną większość. Tymczasem rząd D. Tuska mierzy się z ze spadkiem społecznego poparcia
Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, ruszył w Polskę. Zapowiada walkę o samodzielną większość i wytyka błędy Konfederacji. To rodzi pytania o potencjalną przyszłą koalicję rządową na prawicy. Tymczasem rząd Donalda Tuska jest najgorzej oceniany od momentu powołania.
Jarosław Kaczyński spotyka się z wyborcami w całym kraju. Dziękuje za oddanie głosów na Karola Nawrockiego i mobilizuje do popierania Prawa i Sprawiedliwości. Na jesień jego partia planuje dużą konferencję programową.
– Musimy przyjąć pełnię władzy. Jest Prawo i Sprawiedliwość i tylko ono jest w stanie doprowadzić do tego, że my wrócimy na tę drogę, która była – wskazał prezes PiS.
Jarosław Kaczyński przekonywał, że tylko jego formacja jest prawdziwą alternatywą dla obecnego rządu, a nie Konfederacja.
– Jak jest gotowa [dogadać się – red.] z Platformą Obywatelską, to znaczy, że wszystkie jej deklaracje o patriotyzmie i tak dalej są – już nie chcę tutaj używać brzydkich określeń, co z nimi można zrobić – stwierdził prezes PiS.
Konfederacja trzyma dystans do PiS-u. Często korzysta z hasła „PiS-PO jedno zło”. Sławomir Mentzen przed kilkoma tygodniami ostro zaatakował Jarosława Kaczyńskiego za jego sposób traktowania byłych koalicjantów.
– Kaczyński to jest prawdziwy gangster polityczny – ocenił Sławomir Mentzen.
Mimo to Sławomir Mentzen spotyka się z politykami PiS. W Warszawie na Piwie z Mentzenem zaprosił Mateusza Morawieckiego.
– Jarosław Kaczyński jest sigmą polskiej polityki – przekonywał były premier.
Według komentatorów były premier poradził sobie w merytorycznej konfrontacji z liderem Konfederacji.
– O ile za pana rządów wzrosły przychody budżetu państwa? – pytał podczas spotkania Mateusza Morawieckiego Sławomir Mentzen.
– Przychody budżetu państwa wzrosły ceteris paribus [przy innych czynnikach niezmienionych – red.] 107 procent. Ceteris paribus dlatego, że gdybym… – rozpoczął swoją odpowiedź były premier.
– A skąd się wzięły te pieniądze? – przerwał mu jeden z liderów Konfederacji.
– Wzięły się przede wszystkim z uszczelnienia systemu podatkowego – wyjaśnił Mateusz Morawiecki.
Zdaniem dr. Piotra Gawryszczaka spięcia między PiS-em a Konfederacją będziemy obserwowali do wyborów parlamentarnych. W porozumieniu na prawicy może pomóc prezydent – dodał politolog.
– Jej zwornikiem niewątpliwie może być pan prezydent Nawrocki, ponieważ od wielu lat ma dobre relacje z Prawem i Sprawiedliwością – zwrócił uwagę dr Piotr Gawryszczak.
Tymczasem obecna koalicja rządowa zmaga się ze swoimi problemami. Zapowiadają się dwa lata trudnej kohabitacji. Prezydent Karol Nawrocki trzyma się swoich obietnic wyborczych i wetuje rządowe ustawy, z którymi się nie zgadza – mówił szef jego kancelarii, Zbigniew Bogucki.
– Muszą się przyzwyczaić, że pan prezydent będzie korzystał zawsze wtedy, kiedy uzna to za słuszne, ze swojej prerogatywy odesłania ustawy do ponownego rozpoznania – podkreślił Zbigniew Bogucki.
Do tego władza traci zaufanie społeczne. Według Ogólnopolskiej Grupy Badawczej prawie 56 proc. respondentów negatywnie ocenia rząd. Takiej słabej oceny gabinet premiera Tuska nie miał od początku urzędowania. Do wyników badania odniosła się poseł Dorota Łoboda.
– Takie sondaże oczywiście nas martwią, ale są też dla nas wyzwaniem i mobilizacją do dalszego działania – stwierdziła poseł Dorota Łoboda.
Spadają też notowania samej Platformy i jej koalicjantów. Przy samodzielnym starcie w wyborach do Sejmu nie weszłyby Polska 2050 i PSL.
– Polacy widzą, że ten rząd raczej rozmontowuje Polskę i gospodarkę Polski niż zajmuje się naszymi interesami narodowymi – zaznaczył dr Piotr Gawryszczak.
Media spekulują o przygotowaniach do utworzenia nowej partii, która miałaby się stać alternatywą dla skompromitowanej PO Donalda Tuska. W projekt miałby angażować się Rafał Trzaskowski i związani z nim politycy Platformy.
TV Trwam News



