
30 proc. dla PiS. Rośnie poparcie partii J. Kaczyńskiego
Prawo i Sprawiedliwość zyskuje poparcie i dogania Koalicję Obywatelską – tak wynika z ostatniego sondażu Social Changes.

Prawo i Sprawiedliwość zyskuje poparcie i dogania Koalicję Obywatelską – tak wynika z ostatniego sondażu Social Changes.

Wicepremier, szef MON i prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, oświadczył, że Stronnictwo w przyszłych wyborach parlamentarnych będzie startowało samodzielnie, bo jest samodzielną partią polityczną.

Ugrupowania, które tracą poparcie, nie dowiozły swoich obietnic. Wszystko zostało zaprzepaszczone. Widać, że koalicjanci są całkowicie podporządkowani władzy Donalda Tuska i nie są w stanie przeprowadzić porządnych działań socjalnych, które wykraczałyby znacząco poza to, co odziedziczyli po Prawie i Sprawiedliwości. Jawią się jako kontynuatorzy tego, co dobre, natomiast poza babciowym nie wnieśli niczego, co znacząco ulżyłoby życiu Polaków. To powoduje, że te partie są traktowane jako niepotrzebne. Dodatkowo jeszcze się skompromitowali i ludzie, którzy uważali, że to jest jeszcze jakaś trzecia droga, iż można pomiędzy wnieść coś wartościowego, są rozczarowani i teraz przenoszą głosy np. na Konfederację – mówił prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Sondaże od dawna pokazywały, że Donald Tusk ma bardzo słabe notowania społeczne. Nacisk i presja społeczna w sondażach pokazują, że Donald Tusk powinien odejść. Gdyby zapytać naszych rodaków, czy wiedzą, co jest główną myślą przewodnio-rozwojową obecnego rządu – nikt nic nie wie, bo nie ma takiego programu. Dzisiaj Donald Tusk bardziej skupiony jest na kwestiach ideologicznych. Przypomnijmy, że słynna tabletka „dzień po” to jeden z tzw. sukcesów w sto dni. Tabletka „dzień po” – główny problem społeczeństwa polskiego, a nie kwestie gospodarcze, nie kwestie rozwojowe, nie rynek pracy, nie służba zdrowia – zauważył Andrzej Maciejewski, politolog, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Polacy nie są zadowoleni ze skutków rekonstrukcji rządu. Aż 70 proc. ankietowanych nie widzi zapowiadanych zmian w pracy rządzących. Sondaż może być szansą dla Prawa i Sprawiedliwości na powrót do władzy.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, ruszył w Polskę. Zapowiada walkę o samodzielną większość i wytyka błędy Konfederacji. To rodzi pytania o potencjalną przyszłą koalicję rządową na prawicy. Tymczasem rząd Donalda Tuska jest najgorzej oceniany od momentu powołania.

Rząd Donalda Tuska traci społeczne poparcie. Z najnowszego sondażu wynika, że gdyby wybory odbyły się teraz, to rządząca koalicja straciłaby władzę.

„Partia obciachu i dziadersów” – tak Platforma Obywatelska jest postrzegana przez wyborców do 30. roku życia. Partia nie rozumie języka młodych, jest dla nich niewiarygodna oraz nie odpowiada na ich oczekiwania.

Sondaże poparcia to stały element polskiej i zagranicznej polityki. Politykom oraz partiom służą do mobilizacji swojego elektoratu. Niestety, część głosujących podczas wyborów parlamentarnych bądź prezydenckich sugeruje się wynikami sondaży, rezygnując z popierania kandydata bądź ugrupowania, z którego poglądami się zgadzają, na rzecz tego, który – według badań – ma większe szanse na wygraną, ulegając namowom, aby „nie marnować swojego głosu”. Tymczasem przykład polskich wyborów prezydenkich w 2015 roku bądź unieważnione głosowanie na prezydenta Rumunii pokazały, że poparcie sondażowe często ma niewiele wspólnego z poparciem rzeczywistym.

Kampania wyborcza wchodzi w ostatni etap. Już w niedzielę pierwsza tura. Liderzy sondaży wykorzystują ostatnie chwile w wyścigu o Belweder do zmobilizowania swoich zwolenników.

Amerykańska pracowania sondażowa Atlas Intel podała, że to Karol Nawrocki jest liderem w wyborach. Badanie pokazuje, że kandydat obywatelski popierany przez Prawo i Sprawiedliwość w pierwszej turze może liczyć na 29,1 proc. głosów społeczeństwa, a Rafał Trzaskowski na 28,9 procent. Na podium jest też Sławomir Mentzen z Konfederacji z głosami 12,8 proc. badanych.

Spada poparcie zarówno dla rządu, jak i kandydata na prezydenta z Koalicji Obywatelskiej – Rafała Trzaskowskiego. By poprawić wizerunek, rządzący próbują zmienić swoją narrację, choćby w sprawie nielegalnej imigracji. Pomóc stara się Bruksela.
