J. Dziedziczak: Forum Polonijne w WSKSiM to znakomita platforma do wymiany doświadczeń

W rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja sekretarz stanu w MSZ Jan Dziedziczak podkreślił, że Forum Polonijne współorganizowane przez WSKSiM w Toruniu jest znakomitym miejscem na wymianę poglądów i doświadczeń. Dzięki takim wydarzeniom ładujemy baterie do dalszej pracy – dodał polityk. Jan Dziedziczak odniósł się również do ustawy o legitymacjach szkolnych oraz oczyszczenia polskiej dyplomacji.

Forum Polonijne w Toruniu jest miejscem, gdzie rząd wsłuchuje się w głos Polaków z kraju i zza granicy – powiedział Jan Dziedziczak.

Forum jest znakomitą platformą wymiany doświadczeń między Polakami mieszkającymi w kraju, również tymi, którzy mają wpływ na to, jak się w Polsce żyje, i rodakami zza granicy. W Toruniu spotkaliśmy się już po raz 20. Możemy tu spokojnie rozmawiać oraz wymieniać się doświadczeniami i obserwacjami. Jest to dla nas cenne, bo mamy możliwość usłyszeć to, co myślą o nas rodacy zza granicy. Takie inicjatywy są znakomite. Dzięki nim ładujemy baterie do dalszego działania. Oby tradycja Forum Polonijnego w Toruniu była kontynuowana – wskazał polityk.

Jestem zwolennikiem wprowadzenia do Senatu przedstawiciela Polonii – dodał.

Jeden z senatorów, a więc izby odpowiedzialnej za Polonie, powinien być wybierany przez rodaków zza granicy. Oni powinni mieć swojego reprezentanta, który będzie przedstawiał stanowisko Polonii. Pokazywałby on Polakom w kraju, jak wielu mamy rodaków za granicą i jak wiele dobrego robią oni dla Polski. Zwiększyłoby to również frekwencję wśród naszych rodaków za granicą, która jest niestety dramatycznie niska – zaznaczył sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Polityk odniósł się również do ustawy o legitymacjach szkolnych.

Ustawa zaproponowana przez prezydenta Andrzeja Dudę jest wyciągnięciem ręki do tych wszystkich, którzy uczą się w polskich szkołach poza granicami kraju. Jest to dla tych osób udogodnienie, ale i powiedzenie „dziękuję”, zwłaszcza ich rodzicom. Dzięki tej ustawie młodzi ludzie otrzymają legitymacje szkolne za to, że chodzą do polskich szkół za granicą. Legitymacje będą oficjalnym dokumentem państwa polskiego i będą dawały dokładnie takie same przywileje w Polsce, jakie mają dzieci na co dzień uczące się w naszym kraju. Jest to podkreślenie, jak ważna jest edukacja młodzieży w polskich szkołach poza granicami naszego kraju. Im więcej młodych ludzi uczy się w polskich szkołach, tym lepiej dla przekazania polskości wśród naszych rodaków na następne pokolenia – podkreślił Jan Dziedziczak.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych zaznaczył również, że jednym z zadań polskiego rządu jest oczyszczenie służby zagranicznej.

Służba zagraniczna jest najmniej oczyszczoną służbą po 1989 r. Poza licznym gronem funkcjonariuszy PZPR jest bardzo duża liczba osób, którzy mają swoje korzenie w Służbie Bezpieczeństwa czy w sowieckich służbach wojskowych. Tajnych współpracowników jest na pewno ponad 100. My chcemy tym osobom, a także ludziom zamieszanym w komunizm, powiedzieć „dziękuję”. Jesteśmy 27 lat po zmianie ustroju, a to oznacza, że jeżeli ktoś kończył studia w 1990 r. (miał wtedy 23 lata), to dziś ma ok. 50 lat. Na pewno można już wprowadzić nowe osoby nieuwikłane w jakiekolwiek kontakty z komunistycznym państwem. Czas na to, by w polskiej służbie zagranicznej były osoby niepowiązane z dawnym systemem i niesłużące państwu sowieckiemu, ale w pełni lojalne wobec Rzeczpospolitej. Otwieramy szeroko drzwi na młodych ludzi. Już dziś Akademia Dyplomatyczna MSZ dwukrotnie zwiększyła liczbę swoich słuchaczy. Zachęcamy do zgłaszania się do Akademii Dyplomatycznej MSZ. W sierpniu będzie kolejny nabór. Trzeba mieć tytuł magistra, obywatelstwo polskie i nieskazitelną opinię oraz znać co najmniej dwa języki obce na poziomie C1 – wskazał polityk.

Jak dodał, u poprzednich rządzących nie było woli zmian w polskiej służbie zagranicznej.

Nie miał tak naprawdę kto tego zmienić. Poza minister Anną Fotygą i aktualnym ministrem na stanowisku szefa MSZ Witoldem Waszczykowskim były osoby związane z ideą okrągłego stołu i Magdalenką, tj. lewicowi ministrowie mocno związani z PZPR, jak W. Cimoszewicz, D. Rosati, również ministrowie „Solidarności” nurtu okrągłego stołu, jak B. Geremek czy W. Bartoszewski. Rządów patriotycznych, prawicowych w zasadzie – poza minister Fotygą i ministrem Waszczykowskim – w MZS nie było – zaznaczył Jan Dziedziczak.

Z Janem Dziedziczakiem, wiceministrem spraw zagranicznych, rozmawiał Szymon Kozupa.

RIRM

drukuj