J. Chmielewski o wyborach uzupełniających do Senatu: Jest szansa na to, żeby w polskim Senacie była słyszalna prawa strona sceny politycznej
Po sześciu miesiącach sprawowania władzy (bo po trzech miesiącach rozpoczęła się następna kampania wyborcza) pan z Lewicy zechciał być prezydentem miasta. To będzie kosztowało polskich podatników 2 mln złotych. Te 2 mln złotych można by przeznaczyć na zupełnie inny cel i nie przeprowadzać tychże wyborów – powiedział kandydat w wyborach uzupełniających do Senatu w okręgu 13., Jarosław Chmielewski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W najbliższą niedzielę do urn pójdą mieszkańcy Włocławka i przyległych powiatów: włocławskiego, aleksandrowskiego, lipnowskiego, radziejowskiego. Wybiorą nowego senatora w wyborach uzupełniających do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Jednym z Kandydatów jest Jarosław Chmielewski, popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, który w Radiu Maryja podkreślił, że wybory uzupełniające w okręgu trzynastym są przeprowadzane ze względu na to, że poprzedni senator został prezydentem Włocławka.
– Można powiedzieć, że po sześciu miesiącach sprawowania władzy (bo po trzech miesiącach rozpoczęła się następna kampania wyborcza) pan z Lewicy zechciał być prezydentem miasta. To będzie kosztowało polskich podatników 2 mln złotych. Te 2 mln złotych można by przeznaczyć na zupełnie inny cel i nie przeprowadzać tychże wyborów, ale taka decyzja poprzedniego senatora zapadła, że wystartował i został wybrany – zwrócił uwagę Jarosław Chmielewski.
Dodał, że wybory uzupełniające są szansą dla ludzi, dla których ważny jest Bóg, honor i ojczyzna.
– To jest też szansa na to, żeby w polskim Senacie była słyszalna prawa strona sceny politycznej. W naszym województwie kujawsko-pomorskim wszyscy przedstawiciele w samorządzie są wybrani z „koalicji 13 grudnia”, a więc nie ma żadnego przedstawiciela prawej strony sceny politycznej. Teraz możemy to zmienić! Ważne jest, żeby ludzie poszli do tych wyborów i zagłosowali na przedstawiciela Prawa i Sprawiedliwości – wskazał gość audycji.
Kandydat na senatora zaznaczył, że w wyborach uzupełniających startuje z komitetu Prawi i Skuteczni z poparciem Prawa i Sprawiedliwości z pozycji numer jeden.
21 lipca oddaj swój głos na Jarosława Chmielewskiego – kandydata do Senatu w wyborach uzupełniających. Popieramy! pic.twitter.com/BnKVbzrN9q
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 18, 2024
Jarosław Chmielewski w audycji „Aktualności dnia” odniósł się również do kwestii kompromitacji koalicji rządzącej m.in. w sprawie ministra Marcina Romanowskiego.
– Jest to niespotykane na skalę światową – chyba że rozpatrujemy takie kraje, jak Rosję czy Białoruś – żeby doprowadzić do absurdalnej kompromitacji państwa polskiego, jeżeli chodzi o przestrzeganie prawa człowieka czy prawa międzynarodowego – podkreślił.
Dodał, że powinno dojść do natychmiastowej dymisji ministra Adama Bodnara.
– Człowiek, który kiedyś mówił o przestrzeganiu prawa i demokracji dzisiaj wszystkie te przepisy łamie – zaznaczył Jarosław Chmielewski.
Wskazał również, że wszystkie bezprawne działania koalicji rządzącej są próbą odwrócenia uwagi od tego, że nie realizują stu konkretów, które obiecywali czasie kampanii wyborczej.
– Okazało się, że niewiele udało się im zrobić. Być może dla odwrócenia uwagi próbują pokazywać szopki medialne, bo przecież czym innym są komisje śledcze, które zostały powołane, gdzie zadają pytania z tezą i tak naprawdę nie oczekują na nie odpowiedzi. Jeśli ktokolwiek próbuje odpowiedzieć na pytanie, to wtedy następuje wyłączenie mikrofonu i nie ma możliwości odniesienia się. Potem w mediach pokazywana jest informacja, że takie pytanie padło a odpowiedzi de facto brak. To jest ohydna manipulacja, z którą nie możemy się zgadzać i musimy o tym głośno mówić. Dlatego bardzo dziękuję, że jest Radio Maryja i Telewizja Trwam, które o tym mówią i nie boją się pokazywać prawdy taką, jaka ona jest – podkreślił kandydat na senatora.
Całość audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



