fot. PAP/EPA

Irackie wojska coraz bliżej wyzwolenia Mosulu

Irackie wojska zbliżają się do centrum Mosulu. Mimo przewagi liczebnej, jaką posiadają, jest to najtrudniejsza i największa operacja zbrojna w Iraku od 5 lat. To już 34 dzień walki o odbicie Mosulu.

Wojska irackie dzieli już niespełna 8km od centrum miasta, ostatniego bastionu IS w Iraku. Odziały sił zbrojnych przeszukują budynki znajdujące się na odbitych terenach.

– Jesteśmy teraz w dzielnicy al-Tahrir i dalej w dół znajduje się okolica al-Qahira. Będziemy kontynuować pogłębianie i czyszczenie obszarów zgodnie z planem. Plan idzie gładko i jeśli Bóg pozwoli, dzisiaj będziemy kontynuować nasze zadania z tego etapu. Potem wyruszymy odbić sąsiednie dzielnice – relacjonował jeden z irackich żołnierzy.

Żołnierze przeszukujący budynki nadal są jednak atakowani przez snajperów. Wczoraj zamachowiec-samobójca próbował zdetonować ładunki wybuchowe znajdujące się w samochodzie. Nie udało mu się jednak do końca zrealizować zamierzonego celu, ale eksplozja i tak doprowadziła do zawalenia pobliskiego budynku i śmierci 4 cywilów. Mieszkańcy wyzwalanych terenów są przerażeni.

– Nie mamy wody i jedzenia. Jesteśmy przerażeni. Dzieci też się boją. Jesteśmy psychicznie zmęczeni. Nie wiemy, co robić. Nie wiemy, czy powinniśmy iść do obozu, czy zostać tutaj. Jesteśmy tu oblężeni bez wody i bez jedzenia – mówił mieszkaniec wyzwolonego już al-Tahrir.

Inny iracki obywatel zaznaczał, że dżihadyści pozbawili ich jakiegokolwiek kontaktu ze światem.

– Dzięki Bogu, że zostaliśmy wyzwoleni i skończyło się nasze więzienia przez Daesh. Żyliśmy w bardzo trudnych warunkach przez ponad dwa i pół roku. Byliśmy uwięzieni w każdy możliwy sposób. Odłączyli nasze telefony, zniszczyli nasze telewizory i anteny satelitarne. Odłączony był także Internet – byliśmy odcięci od świata – oznajmił mieszkaniec al-Tahrir.

Na Mosul zmierza armia 100 tys żołnierzy, naprzeciw nim stoi około 5-6tys bojowników IS. Mimo tak wielkiej różnicy tzw. Państwo Islamskie wciąż przeprowadza zamachy, w których giną niewinni ludzie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj