fot. PAP/Tomasz Gzell

IPN ogłosi kolejne nazwiska ofiar zbrodni komunistycznych. Prof. K. Szwagrzyk: Zdecydowanie to nie koniec poszukiwań. Przed nami jeszcze wiele pracy

3 grudnia Instytut Pamięci Narodowej ogłosi kolejne imiona i nazwiska ofiar zbrodni komunistycznych. Szczątki z bezimiennych mogił wydobyli specjaliści z Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN. To dla wszystkich krótka chwila satysfakcji z poczucia wypełnienia obowiązku. Nie jest to jednak przekonanie, że jest to koniec pracy – zdecydowanie nie. Wiemy, jak wiele tej pracy jest jeszcze przed nami – zaznaczył prof. Krzysztof Szwagrzyk, wiceprezes Instytutu, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.  

Uroczystość wręczenia not identyfikacyjnych odbędzie się w Pałacu Prezydenckim. Wezmą w niej udział między innymi przedstawiciele władz państwowe i rodziny, które otrzymają dokument potwierdzający tożsamość ich bliskich.

Naszą misją jest przywracanie tożsamości polskim bohaterom. To długa droga. Mamy świadomość, że na ten moment rodziny czekają niekiedy przez kilkadziesiąt lat – powiedział wiceprezes IPN prof. Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje pracami Biura Poszukiwań i Identyfikacji.

– Bardzo się cieszę, że po czerwcowej konferencji, która pozwoliła nam ujawnić kolejną grupę odnalezionych osób, ofiar komunizmu, będziemy mogli ujawnić kolejne nazwiska. To oznacza, że proces poszukiwań, proces identyfikacji, który IPN realizuje – przynosi konkretne i pożądane przez całe społeczeństwo skutki. To dla wszystkich krótka chwila satysfakcji z poczucia wypełnienia obowiązku. Nie jest to jednak przekonanie, że jest to koniec pracy – zdecydowanie nie. Wiemy, jak wiele tej pracy jest jeszcze przed nami – wskazał.

W 2019 r. specjaliści Instytutu przebadali ponad 70 miejsc. Instytut Pamięci Narodowej ma też już plany poszukiwawcze na zbliżający się rok. W czerwcu bieżącego roku IPN ogłosił imiona i nazwiska 24 ofiar zbrodni komunistycznych, a także Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Do tej pory dzięki pracy zespołu prof. Krzysztofa Szwagrzyka udało się odnaleźć szczątki między innymi mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, a także ostatniego dowódcy NSZ ppłk. Stanisława Kasznicy.

RIRM

drukuj