fot. PAP

Im biedniejszy region, tym wyższe ceny

Żywność i inne produkty są często droższe w województwach słabiej rozwiniętych – alarmuje jeden z dzienników.

Z badań rynku wynika, że im biedniejszy region, tym wyższe ceny nie tylko jedzenia, ale także ubrań, kosmetyków i artykułów przemysłowych.

Podstawowe produkty takie jak m. in. chleb, są najdroższe w opolskim oraz podkarpackim. Najtaniej w skali kraju jest natomiast w województwie świętokrzyskim.

Jak mówi dr Bogdan Więckiewicz, socjolog – skutkiem takiego zróżnicowania cen jest dalsze pogłębianie różnic między tzw. bogatszą Polską A, a biedniejszą Polską B.

– To wynika z dużego zróżnicowania społecznego, które występuje w Polsce. Jeżeli chodzi o ceny żywności, ubrań to są one droższe w rejonach mniej rozwiniętych, chociażby rejon wsi. Wynika to z kilku przyczyn. Pierwsze to chociażby koszty transportu. Na wsiach raczej nie ma jakiś zakładów produkcyjnych. Trzeba ten towar przewieść, natomiast druga przyczyna to, że w dużych miastach mamy duże sklepy, w których można sprzedać więcej, a poza tym akurat właściciele tych sklepów wymuszają na dostawcach, czy na producentach bardzo niskie ceny – powiedział dr Bogdan Więckiewicz.

Właściciele ogólnopolskich sieci sklepów wielkopowierzchniowych przyznają, że w poszczególnych punktach ceny mogą być różne i zależy to właśnie od regionu.

W województwach bardziej rozwiniętych istnieje większa konkurencja, co zmusza sklepy do obniżania cen. Natomiast w regionach mniej zurbanizowanych dominuje handel tradycyjny – sklepy nie odstają jakością oferowanych produktów, nie są jednak w stanie zaproponować cen jak w hipermarketach.

RIRM

drukuj