fot. pixabay.com

I prezes SN proponuje rozwiązanie sporu w sądownictwie jedną ustawą

Rozwiązanie sporu ws. nominacji sędziowskich jedną ustawą – takie rozwiązanie zaproponował I prezes Sądu Najwyższego.

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Zbigniew Kapiński był pytany, czy ma sposób na zasypanie podziałów pomiędzy neo i paleo-sędziami. I prezes SN ocenił, że część starych sędziów ma świadomość, iż sprawy zaszły za daleko, ale nie mają odwagi, żeby zrobić krok w tył.

Inna sprawa, jak stwierdził Zbigniew Kapiński, to kwestia podejścia polityków. Gdyby się dogadali, wystarczyłoby uchwalić krótką, jednozdaniową wręcz ustawę, która potwierdzi ważność nominacji sędziowskich od 1990 r. do dziś i zakaże ich kwestionowania – zaproponował I prezes SN.

Poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że do przecięcia sporów nie trzeba nawet ustawy. Problem tkwi w tym, że rządzący nie chcą porozumienia – powiedział były wiceminister sprawiedliwości.

– Wiadomo, że potrzebna jest wola polityczna, żeby zakończyć spór w wymiarze sprawiedliwości. Natomiast trzeba mieć świadomość tego, że problemem jest władza, która dzisiaj rządzi w Polsce. Ona na tym, że mówiła o neo-sędziach, doszła do władzy. Przez ostatnie trzy lata ta władza podtrzymuje, że są neo-sędziowie. My uznajemy, że ich nie ma. Nawet nie trzeba żadnej ustawy, tylko jedną rzecz – że obecna władza musi zaakceptować coś, co jest zgodne z prawem, a czego nie chce zaakceptować od wielu lat – zaznaczył poseł Michał Wójcik.

I Prezes SN zapewnił, że będzie rozmawiał z kim tylko można, aby uzdrowić sytuację w sądownictwie. Obywatele nie mogą żyć w kraju, w którym orzeczenia sędziów powołanych po 2018 r. są kwestionowane – stwierdził Zbigniew Kapiński.

RIRM

drukuj