fot. PAP

Hodowcy trzody chlewnej zawiesili protest

Rolnicy wciąż czekają na obiecane wyrównanie strat wynikających z ograniczeń wywołanych wykryciem wirusa afrykańskiego pomoru świń. Właściciele trzód zawiesili czynny protest z uwagi na pilne prace w polu.

Wnioskowaliśmy do rządu o wywarcie nacisku na Komisję Europejską w celu wypłacenia rekompensat najbardziej poszkodowanym – przypomina Michał Cieślak, przewodniczący Komitetu Protestacyjnego Rolników Producentów Wieprzowiny w woj. świętokrzyskim.

– Problemem w świętokrzyskim jest strata na jednym gospodarstwie od 15 do 30 tys., biorąc pod uwagę ok. 100 tuczników. Sprawa nie jest załatwiona. Będziemy nadal wnioskować – owszem, jest taki niekorzystny czas, ponieważ wszyscy dziś pracują, ponieważ ten chlew nie będzie czekał, rolnicy musieli wrócić do pól, do pracy polowej, ale dalej będziemy się starać to wynegocjować. Przypomnę, że Komisja Europejska, gdy sprawa dotyczyła rynku warzyw na takich rynkach jak niemiecki, hiszpański, czy francuski działała błyskawicznie, natomiast nas Polaków zostawili – mówi Michał Cieślak.                                                                                                                                                        

Od wczoraj obowiązuje unijne rozporządzenie o zmniejszeniu strefy buforowej w naszym kraju. Do tej pory obejmowała ona 7 powiatów, w tym 4 w woj. podlaskim, 2 w lubelskim i jeden w mazowieckim.

Obecnie wprowadzono podział na dwie strefy – pierwszą z ograniczeniami dotyczącymi hodowli, w drugiej nie będzie już żadnych restrykcji, lecz wzmożony monitoring stad zwierząt.

Przypomnijmy, że pierwsze przypadki zarażenia wirusem ASF zanotowano w Polsce w lutym tego roku u padłych dzików.

RIRM

drukuj