fot. PAP/Leszek Szymański

KGP: wszyscy mamy pełną świadomość tego, co może się stać, kiedy zabraknie nas na ulicach

Wierzę, że wszyscy mamy pełną świadomość tego, co może się stać, kiedy zabraknie nas na ulicach. Dlatego staję przed Wami i proszę o zrozumienie. Nie dopuśćmy do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci – napisał w liście do policjantów komendant główny Policji Jarosław Szymczyk.

„Tak jak Wy wierzę w sens służby, w poświęcenie i oddanie. Wierzę w odpowiedzialność. Wierzę, że wszyscy mamy pełną świadomość tego, co się może stać, kiedy zabraknie nas na ulicach. Dlatego staję przed Wami jako jeden z Was i proszę o zrozumienie. Nie dopuśćmy do tego, by na ulicach zaczęli rządzić bandyci. Włożyliście wiele wysiłku, by doprowadzić do takiego poziomu bezpieczeństwa, jaki mamy. Nie pozwólmy sobie tego odebrać. Nie pozwólmy, by zrzucono na nas odpowiedzialność za to, że gdzieś może nas zabrakło i doszło do tragedii” – zwrócił się do policjantów i policjantek komendant.

Przypomniał, że pracuje w policji od 28 lat.

„Dzisiaj mam ogromny zaszczyt stać na czele tej niezwykłej formacji, a jest to efektem ciężkiej, pełnej oddania i poświęcenia służby – mojej i wszystkich tych wspaniałych ludzi, którymi przyszło mi na przestrzeni lat kierować” – napisał. Zaznaczył, że wszystko, co osiągnął, jest w ogromnej mierze zasługą tych ludzi. Dodał, że za to ma do nich ogromny szacunek i wdzięczność.

„Zapewniam, że nigdy tego nie zapomnę. Tak jak nigdy nie zapomnę pierwszych lat mojej służby w policyjnym mundurze. Pamiętam trud, wysiłek, zaangażowanie, nieprzespane noce, stres i zagrożenia. Pamiętam też czas, kiedy moja żona musiała sama dźwigać wszystkie obowiązki związane z wychowaniem naszych dzieci i dbaniem o nasz dom, podczas gdy ja byłem na służbie. Pamiętam też, jak ciężko było wiązać przysłowiowy koniec z końcem i trzymać rodzinę za marną policyjną pensję” – napisał Szymczyk.

Jak podkreślił, zawsze będzie z policjantami i zawsze będzie ich wspierał i podejmował wszelkie możliwe działania dla poprawy ich sytuacji.

„Zwłaszcza dzisiaj, gdy każdego dnia Funkcjonariusze polskiej Policji udowadniają swój ogromny profesjonalizm w zapewnianiu jednej z podstawowych potrzeb każdego z nas, czyli poczucia bezpieczeństwa. To Wy, Koleżanki i Koledzy w jednostkach terenowych, jeździcie na interwencje, to Wy ścigacie najgroźniejszych przestępców, to Wy ślęczycie nad tomami akt, to Wam przychodzi wyciągać ludzi z rozbitych aut i być posłańcami, którzy informują rodziny o śmierci bliskich. Chylę przed Wami czoła” – napisał.

KGP wspomniał o propozycji MSWiA ws. podwyżek.

„Propozycja MSWiA podwyżki w kwocie 562 zł dla funkcjonariuszy w 2019 roku, płatne w 100 proc. L4 za pierwsze 30 dni zwolnienia lekarskiego, zniesienie progu 55 lat życia do nabycia praw emerytalnych (pozostaje wyłącznie warunek 25 lat służby) oraz rzecz bez precedensu, czyli płatne nadgodziny – to wszystko mają otrzymać funkcjonariusze. W tym zakresie warto jest współpracować i działać razem ze związkami” – stwierdził.

Zwrócił uwagę, że ma świadomość, iż to nie rozwiązuje ostatecznie problemów płacowych.

„Też chciałbym, aby to były wyższe kwoty, ale te 562 zł wraz z podwyżkami z lat 2016, 2017 i 2018 to już krok do przodu” – ocenił.

„Zapewniam, że będziemy pracować nad dalszą poprawą tej sytuacji, sam, osobiście będę walczył o każdą złotówkę dla Was, aby w kolejnych etapach podwyżki zapewniły godne życie każdemu, kto nosi policyjny mundur” – dodał Jarosław Szymczyk w liście.

Przypomniał, że ruszyły prace nad kontynuacją programu modernizacji służb podległych MSWiA.

„Wierzę, że te prace oraz przygotowywane niezależnie propozycje finansowe premiujące dłuższe pozostawanie w służbie przyniosą wkrótce oczekiwane przez wszystkich efekty. Dziś, co nieustannie podkreślam, dzięki Policjantkom i Policjantom Polska jest krajem niezwykle bezpiecznym, a nasza formacja cieszy się rekordowo wysokim poparciem społecznym. Bardzo Wam za to dziękuję” – napisał.

Podziękował wszystkim, którzy pracują „z jeszcze większą intensywnością, wykonując dodatkowe obowiązki w zastępstwie osób, których dzisiaj nie ma w służbie”.

„Wszystkim tym, którzy dzisiaj chorują, szczerze życzę szybkiego powrotu do zdrowia oraz nabrania sił, aby mogli nieść pomoc w sytuacjach, gdy zagrożone będzie życie i zdrowie Koleżanek i Kolegów, pełniących służbę dla drugiego człowieka” – dodał KGP.

Protest policjantów, do których dołączyli funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Celno-Skarbowej, trwa od lipca. Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. Później NSZZ Policjantów informował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego.

Rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował, że w całym kraju na zwolnieniach lekarskich może przebywać nawet kilkanaście procent funkcjonariuszy. Jak podają media, zwolnienia mają być formą protestu policjantów, domagających się m.in. podwyżek. Ze stanowiska przekazanego w niedzielę PAP przez przewodniczącego zarządu głównego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów Rafała Jankowskiego wynika, że przebywanie funkcjonariuszy na zwolnieniach nie jest elementem ogólnej akcji protestacyjnej i związek nie wzywał do takiej formy protestu.

Jak podał we wtorek w Łodzi Ciarka, komendant główny Policji zadecydował, że funkcjonariusze, którzy będą pełnili służbę 11 listopada w Warszawie, powinni być za to docenieni i dostaną nagrody po tysiąc złotych.

PAP/RIRM

drukuj