fot. PAP/EPA

Hiszpania: protesty przeciwko amnestii dla separatystów

Hiszpanie protestują przeciw planom premiera Pedro Sancheza objęcia amnestią katalońskich separatystów. W ten sposób lider socjalistów chce sformułować rząd i utrzymać się u władzy.

Partia premiera Pedro Sancheza szuka koalicjantów dla stworzenia nowego rządu. Jednym z nich ma zostać ugrupowanie Razem dla Katalonii, które opowiada się za niepodległością tej prowincji.

W 2017 roku przywódcy katalońskich separatystów zorganizowali nielegalne referendum w sprawie wyjścia z Królestwa Hiszpanii. Zostali za to skazani na wieloletnie więzienie. Teraz partia Pedro Sancheza porozumiała się z Razem Dla Katalonii. Warunkiem poparcia dla nowego rządu jest amnestia dla separatystów.

Osiągnęliśmy porozumienie w sprawie inwestytury Pedro Sancheza na stanowisko premiera Hiszpanii. To porozumienie oznacza historyczną szansę na rozwiązanie konfliktu, którym należy się zająć wyłącznie politycznie – powiedział Santos Cerdan, polityk z Hiszpańskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (PSOE).

Przeciw amnestii dla separatystów katalońskich od kilku dni protestują Hiszpanie. W ostatnich dniach wyszli ponownie na ulice wielu miast.

– Przyjechaliśmy tutaj, aby zaprotestować przeciwko amnestii, przeciwko porozumieniu, które dzisiaj zostało zawarte – wyjaśniła Ines Ibanez, studentka.

Hiszpanie wychodzą na ulice, ponieważ sprzeciwiają się także osłabianiu państwa. Ruchy separatystyczne są silne nie tylko w Katalonii, ale również w Kraju Basków, Galicji i Andaluzji.

– Protestujemy przeciwko proponowanej przez Pedro Sancheza amnestii. Jest to sprzeczne z praworządnością. Katalonia należy do wszystkich Hiszpanów. Nie mają prawa decydować o terytorium, które do nich nie należy – zauważyła Teresa Ruis, farmaceutka.

Czwartkowy wiec w Madrycie zakończył się starciami z policją. Funkcjonariusze użyli pałek i kul gumowych wobec części uczestników zgromadzenia. Aresztowano 15 osób.

23 lipca w Hiszpanii odbyły się wybory parlamentarne. Najwięcej głosów zdobyła centroprawicowa Partia Ludowa, ale nie zdołała stworzyć rządu. Inicjatywę przejmuje dotychczasowy premier, socjalista Pedro Sanchez. 27 listopada chce przedstawić koalicję z radykalnym lewicowym blokiem Sumar oraz mniejszymi ugrupowaniami regionalnymi, w tym z separatystami z Kraju Basków i Katalonii.

TV Trwam News

drukuj