Par Enrique Dans, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2738754

Hiszpania: Prawnicy zastanawiają się komu zwrócić zrabowane w Polsce przez Niemców obrazy

Doradcy prawni rządu w Madrycie rozważają, komu oddać zrabowane w Polsce przez nazistów w czasie II wojny światowej obrazy z XV w., które rok temu odnalazły się w Hiszpanii – polskiemu ministerstwu kultury czy potomkom ograbionej rodziny – poinformował dziennik „El Pais”.

Pierwszą właścicielką dzieł sztuki była księżna Izabela z Czartoryskich Działyńska z Gołuchowa w Wielkopolsce.

Zagrabione przez niemieckich nazistów obrazy to „Mater Dolorosa (Matka Bolesna) i Ecce Homo”, tworzące ten sam dyptyk religijny autorstwa XV-wiecznego flamandzkiego malarza Dierica Boutsa. Zostały one wywiezione w 1941 r. i ukazały się na rynku handlu dziełami sztuki w Madrycie w 1973 r., kiedy w wyspecjalizowanej galerii zakupił je do swojej kolekcji mecenas muzealny, Fernando Lopez. W 1994 r. dyptyk odkupiło muzeum w Pontevedra w regionie hiszpańskiej Galicji.

Pod koniec marca ubiegłego roku polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ostrzegło na podstawie zebranej dokumentacji, że obrazy należały do zbiorów księżnej Izabeli Czartoryskiej w Gołuchowie i zostały zrabowane w trakcie II wojny światowej.

„Nie ma wątpliwości, że są to te same obrazy, o których mówi Polska” – przyznał wtedy dyrektor muzeum, Juan Manuel Rey, cytowany przez hiszpańską agencję EFE.

Według przedstawionych dokumentów po niemieckiej inwazji na Polskę spadkobierca rodzinnej kolekcji Czartoryskich oraz jego żona, księżniczka Maria de los Dolores de Borbon – Dos Sicilias y Orleans, usiłowali ocalić dzieła sztuki i ukryli je w piwnicy jednego z muzeum znajdującego się za murami posiadłości. Zostali jednak zatrzymani podczas próby ucieczki z kraju, a Niemcy odkryli schowek i zagrabili najcenniejsze dzieła.

Po odnalezieniu historycznego dyptyku w muzeum w Pontevedrze przez polskie ministerstwo kultury, dyrektor Juan Manuel Rey poinformował, że dzieła zostaną zwrócone Polsce i oświadczył, że jest bardzo zadowolony z przyczynienia się do „historycznej reparacji” grabieży. Juan Manuel Rey wyjaśnił, że muzeum nie było świadome, skąd pochodziły obrazy, w związku z czym przy ich nabyciu nie doszło do nadużycia.

Teraz jednak doradcy prawni hiszpańskiego rządu muszą zdecydować, komu zwrócić obrazy – ministerstwu kultury w Warszawie czy potomkom ograbionej rodziny, którzy wnieśli o ich zwrot.

Od kilku dni oba płótna wystawione są po raz ostatni w muzeum w Pontevedrze. Tematem towarzyszącej im wystawy są grabieże dzieł sztuki, do których dochodzi podczas konfliktów wojennych.

PAP

drukuj