
Obraz autorstwa Freepik
Gospodarka przyspiesza, ale bardzo szybko rośnie dług publiczny
Tempo wzrostu polskiej gospodarki przyśpiesza – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Ekonomiści przestrzegają jednak przed nadmiernym optymizmem. W bardzo szybkim tempie rośnie bowiem dług publiczny.
GUS podaje, że tempo wzrostu polskiej gospodarki przyśpiesza. W II kwartale tego roku polski PKB urósł o 3,4 proc. rok do roku.
– W ujęciu ogólnym wzrost PKB jest dość satysfakcjonujący, wynikający jednak też trochę z sezonowości, ponieważ mamy teraz lato, które jest zawsze lepszym okresem dla gospodarki. Z tego względu nie byłbym tutaj przesadnym optymistą – wskazał ekonomista Adam Zabor.
Główny czynnik studzący ten optymizm to wzrost deficytu publicznego.
– Wzrost zadłużenia naszej gospodarki, które przybiera ostatnio najwyższe, niespotykane dotąd poziomy – zaznaczył Adam Zabor.
Według wyliczeń w połowie roku zadłużenie Skarbu Państwa przekroczyło 1,8 bln złotych. Dług ten niestety stale rośnie. Według danych Eurostatu tempo wzrostu polskiego zadłużenia w I kwartale roku było najszybsze w Unii Europejskiej. Optymizmem nie napawają także dane budżetowe na przyszły rok. Deficyt przekroczy 271 mld złotych. Ekonomiści szacują, że może on jednak przekroczyć rekordowy poziom 300 mld złotych. Tempo rozwoju jest dobre, ale rosnący deficyt jest bardzo niepokojący – przyznał prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.
– Życie gospodarcze nie wygląda tak pięknie, jak to ostatnio premier Tusk przedstawiał. Uzyskiwanie takiego wzrostu przy pomocy ogromnego deficytu budżetowego to jest metoda stara, znana, ale naprawdę na bardzo krótkich nogach, bo to może doprowadzić do niezwykle ciężkiego kryzysu w sferze finansów publicznych, ale oczywiście ten kryzys w finansach publicznych przekłada się następnie na kryzys gospodarczy – mówił lider największej polskiej partii opozycyjnej.
Według danych GUS o 4,4 proc. wzrosła konsumpcja prywatna. Mocno jednak rozczarowały inwestycje, które spadły o jeden procent.
TV Trwam News


