Fot. PAP/Kasia Zaremba

Górnicy z „Silesii” walczą o miejsca pracy. We wtorek przed kopalnią odbył się protest

Związkowcy z kopalni „Silesia” domagają się od władz spółki respektowania grudniowego porozumienia. Mimo zapewnień, górnicy otrzymują wypowiedzenia z pracy.

Górnicy zaprotestowali przed kopalnią „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach.

Związkowcy z „Solidarności” oczekują pełnego respektowania porozumienia, zawartego z władzami prywatnej spółki w grudniu ubiegłego roku.

– Jego łamanie podważa zaufanie społeczne i destabilizuje sytuację w zakładzie, a nadto dowodzi obejścia prawa. Żądamy wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczonych pracownikom w roku 2026 – podkreślił Grzegorz Babij, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PG „Silesia”.

Związkowcy mówią o szykanowaniu pracowników w kopalni. Mają być przesłuchiwani przed komisją dyscyplinarną. Zarząd miał podsuwać im także niekorzystne umowy, przedstawiane jako oferty nie do odrzucenia.

– To, co się dzieje dzisiaj u nas, to jest zastraszanie – mówił Grzegorz Babij.

Wypowiedzenia otrzymało około 50 pracowników. Związkowcy deklarują wolę dialogu, ale nie zaakceptują naruszania zawartego porozumienia i praw pracowniczych.

TV Trwam News

drukuj