fot. PAP/Kasia Zaremba

Górnicy protestują w kopalni „Silesia”. Są oburzeni postawą rządu

Trwa protest górników w kopalni „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach. Protestujący zapowiadają, że nie zakończą protestu, dopóki nie otrzymają pisemnych gwarancji od rządu.

Przedstawiciele związków zawodowych w kopalni Silesia spotkali się we wtorek w Katowicach z wiceministrem energii, Marianem Zmarzłym. Strona rządowa apeluje o zawieszenie protestu, aby „dać przestrzeń na wypracowanie rozwiązań”.

– Kiedy [górnicy – radiomaryja.pl] usłyszeli informację o tym, że chce, aby pracownicy wyjechali na powierzchnię z uwagi na święta, to (…) było wielkie oburzenie. Czekaliśmy na dokument (…) od pana Miłosza Motyki i przeanalizowaliśmy go. Powiem to do kamer: Panowie i Panie, Panie i Panowie, Szanowni Widzowie. To jest strzał w twarz górnikowi z PG „Silesia”. Zacytuję to pismo. „Szanowni Państwo, pracownicy PG »Silesia«. W związku z rozpoczętą w dniu 22 grudnia 2025 r. akcją protestacyjną w Zakładzie Górniczym PG »Silesia« zwracam się do Państwa z prośbą o zawieszenie wyżej wymienionej akcji na okres świąteczno-noworoczny i powrót do rozmów po 6 stycznia 2026. W Ministerstwie Energii trwają intensywne prace nad znalezieniem rozwiązań legislacyjnych obejmujących możliwość wsparcia pracowników PG »Silesia«. Sytuacja PG »Silesia« wymaga w szczególności zweryfikowania możliwości udzielania pomocy, mając na uwadze obowiązujące przepisy prawa krajowego oraz procedury notyfikacji pomocy publicznej. Zapewniam, że kwestie społeczne, w tym sytuacja osób zatrudnionych w zakładach górniczych oraz firm okołogórniczych, pozostają w szczególności w moim zainteresowaniu. Z wyrazami szacunku, Miłosz Motyka”. Szanowni Państwo, dostaniecie też to, pokażcie światu, jak się traktuje [polskich górników – radiomaryja.pl]. Możemy mówić godzinami na ten temat, ale nie może być takiej sytuacji, kiedy (…) kilka miesięcy trwa analiza. Już została podpisana ustawa, a oni dalej analizują. Ja się pytam, jak długo? Co, mam zjechać i ten świstek pokazać ludziom na dole? Czy ten facet się dobrze czuje? Albo, Panie Motyka, masz Pan jaja i przyjedziesz tu na kopalnię, albo po Pana zajedziemy do Warszawy, jak będzie trzeba! Bo na coś takiego sobie górnik z PG „Silesia” nie zasłużył, żeby to było jasne! Do wszystkich rządzących też się zwracam o opamiętanie. Nie może być sytuacji, że idą święta, a facet takiego paszkwila mi tu wysyła! Wypowiedzą się ludzie, wypowiedzą. Ale oby się to nie rozlało. Oby te decyzje tego człowieka nie doprowadziły do nieszczęść! – grzmiał przewodniczący NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”, Grzegorz Babij.

Z protestującymi górnikami spotkali się też przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego. Minister w Kancelarii Prezydenta RP, Karol Rabenda, zapowiedział, że Karol Nawrocki niebawem zgłosi poprawkę do ustawy górniczej uwzględniającą postulaty protestujących. Związkowcy zapowiadają, że górnicy nie zakończą protestu, dopóki nie otrzymają pisemnych gwarancji rządowych dotyczących objęcia ich ochroną ustawową.

TV Trwam News

drukuj