Gigantyczne zarobki medyków pod lupą
W Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” na dziś zaplanowano posiedzenie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Głównym tematem spotkania będzie informacja o przygotowaniach do zbiórki danych o wynagrodzeniach medyków za październik br. oraz czasu pracy personelu medycznego.
Działania te są efektem ujawnianych przez media nieprawidłowości w ochronie zdrowia związanych z gigantycznymi zarobkami niektórych lekarzy. Chodzi m.in. o 28-letniego Dawida Kacprzyka, lekarza bez specjalizacji, byłego szefa SOR-u i warszawskiego polityka KO, który w rok zarobił ponad 1,5 mln zł.
Przewodnicząca Krajowej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ „Solidarność”, Maria Ochman, podkreśliła, że obecnie mamy do czynienia z patologicznym łupieniem systemu.
– Wielokrotnie zwracaliśmy uwagę na to, że wynagrodzenia lekarzy na kontraktach są niemoralne. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę, ponieważ mieliśmy informację od członków „Solidarności”, iż wynagrodzenia na umowach cywilnoprawnych stanowią ponad 60 proc. wynagrodzeń w szpitalach. Tutaj pojawia się pytanie, co rząd zamierza z tym zrobić, bo jeżeli zamierza to odroczyć o rok, to jest tchórzostwo, to są kolejne miliardy wpompowane w wynagrodzenia – zaznaczyła Maria Ochman.
W lipcu MZ przygotowało pakiet ustaw reformujących system ochrony zdrowia, w tym regulacje dotyczące zarobków medyków.
Zgodnie z nimi maksymalna stawka miałaby wynieść 240 zł brutto za godzinę pracy, ograniczony miałby być również łączny wymiar czasu pracy medyków do dwóch etatów oraz minimalny wymiar zatrudnienia w szpitalach na poziomie pół etatu. Rządzący do tej pory nie uchwalili tych regulacji.
RIRM



