(fot. GDDKiA)

GDDKiA pod lupą Najwyższej Izby Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli zbadała rozstrzyganie przetargów przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Z raportu wynika m.in., że GDDKiA czyniła to głównie na podstawie kryterium najniższej ceny.

Przy dużej konkurencji na rynku prowadziło to niekiedy do składania ofert poniżej realnych kosztów budowy. Ponieważ urząd nie zawsze weryfikował kondycję finansową wykonawców, czas inwestycji realizowanych przez nierzetelne firmy wydłużał się lub nawet dochodziło do ich przerwania. O interesy inwestora GDDKiA na ogół dbała rzetelnie, w umowach zabrakło jednak odpowiednich zabezpieczeń dla podwykonawców.

Zastrzeżenia dotyczące doboru wykonawców z punktu widzenia ceny budziły wątpliwości przez cały czas, na co niejednokrotnie wskazywało PiS. Przykładem są tu również przetargi rozstrzygnięte na kolej. Ceny, najbardziej niskie wynikające z przygotowanego kosztorysu ofertowego przez inwestora czyli kolej nie wskazywały na to, że jest możliwe wykonanie za taką cenę – wyjaśnia poseł Krzysztof Tchórzewski, zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury.

Poseł dodaje, że zarówno GDDKiA oraz Polskie Linie Kolejowe posiadają swoich ekspertów – inspektorów nadzoru, którzy są zobowiązani do tego, żeby pilnować dobrego wykonawstwa robót. Dodatkowo są także wybierane firmy nadzorujące realizacje i organizację tej pracy.

– Z takiego punktu widzenia inwestor może bez problemu uznać czy z punktu widzenia rynkowych cen, dostaw materiałów, czy też wykonawstwa wyrobu wykonawców może to zadanie być wykonane. I z takiego punktu widzenia patrząc, nawet na ubiegłorocznych przetargach w PLC były odrzucone oferty z rażąco niską ceną. A ocena, czy to jest rażąco niska cena, nie jest do określenia ustawowo. To jest pewna forma podejścia inwestora do realizacji zadań i do jego odpowiedzialności za to, żeby to zadanie było wykonane – powiedział poseł Krzysztof Tchórzewski.

Niezwykle ważne są również kompetencje osób, które są zatrudnione do realizacji tych zadań – zwraca uwagę poseł Krzysztof Tchórzewski.

– I tutaj muszą być inżynierowie, muszą być ludzie którzy mają kompetencje w zakresie kosztorysowania, odbioru jakości robót itp. Ubolewam, że w GDDKiA, na co wskazywaliśmy wielokrotnie w kierownictwie jest niewiele osób, które mają kompetencje fachowe, kompetencje zawodowe, wykształcenie inżynierskie – dodaje poseł Krzysztof Tchórzewski.

Wypowiedź posła Krzysztofa Tchórzewskiego:


Pobierz Pobierz

RIRM

drukuj