fot. pixabay.com

Fundacja Mamy i Taty apeluje do prezydenta Warszawy o wycofanie się z programu finasowania bezpłatnych tzw. hosteli dla osób LGBT+

Jeszcze w tym tygodniu do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy trafi petycja wyrażająca sprzeciw wobec przeznaczania publicznych środków na tzw. hostele dla osób LGBT+. Fundacja, opierając się na analizach prawnych, przedstawiła szereg argumentów przeciwko dotowaniu tego typu ośrodków, które – co więcej – mają być utajniane, co już na początku uniemożliwia transparentność ich finansowania.

Prezes Fundacji Mamy i Taty, Marek Grabowski, wskazał też na zagrożenia, jakie niosą za sobą takie inicjatywy, m.in. dla niepełnoletnich. Te obawy podzielają rodzice.

– Lokalizacje hosteli LGBT+ mają być utajnione i tak naprawdę nie będzie wiadomo, w jakich miejscach się one znajdują, czy te miejsca rzeczywiście będą istnieć, czy będzie wystawiana pusta faktura. Nie wiemy też, na jakiej podstawie operatorem hosteli zostało wybrane stowarzyszenie Lambda Warszawa. Najbardziej niepokoi nas to, czy w hostelach będą przebywać osoby małoletnie. Przypomnijmy, że Konstytucja RP oraz odpowiednie kodeksy gwarantują to, że to rodzice wychowują dzieci, ale także to, że na rodzicach spoczywa pełna odpowiedzialność wychowania dziecka. Sytuacja, w której potencjalnie osoba małoletnia będzie przebywać w utajnionym hostelu LGBT+ i rodzic nie będzie wiedział, gdzie jego dziecko przebywa, wydaje się być niebezpieczna – ocenił Marek Grabowski.

W ubiegłym tygodniu Fundacja Mamy i Taty złożyła także petycję do Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy o wycofanie projektu dotyczącego tzw. edukacji seksualnej w ramach Budżetu Obywatelskiego stolicy na 2022 r.

Z analizami prawnymi dotyczącymi obu kwestii można się zapoznać na stronie [serwisrodzinny.pl].

RIRM

drukuj