fot. flickr.com

Frankowicze skarżą banki

Liczba spraw wniesionych przez frankowiczów przeciwko bankom giełdowym przekroczyła 36 tys. Łączna wartość roszczeń na koniec I kwartału wyniosła ponad 8 mld zł.

Frankowicze walczą o sprawiedliwość. Do sądów do końca I kwartału trafiło łącznie ponad 36 tys. spraw, związanych z kredytami walutowymi, jakie klienci wnieśli przeciwko bankom giełdowym.

Największa liczba pozwów została skierowana przeciwko mBankowi. Na liście są także inne banki: PKO BP, Milenium czy ING.

Procesy frankowiczów ciągną się latami. Jedynie kilka procent ze spraw sądowych, jakie toczą się przeciwko bankom, to sprawy, które trafiły już do II instancji. Absolutna większość to pozwy, które rozpatrywane są albo w sądach I instancji, albo takie, którym jeszcze nie nadano biegu.

„Oceniamy, że były one wnoszone w przekonaniu, że rozstrzygnięcia, które zapadły i które dopiero miały zapaść, jak choćby uchwała Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, będą jednoznacznie korzystne dla posiadających kredyty walutowe. Jednak teraz, po ostatnich orzeczeniach Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ta fala powinna spowolnić, bo te orzeczenia podziałały na skarżących jak kubeł zimnej wody w zakresie najdalej idących oczekiwań takich jak przedawnienie liczone od wypłaty kredytu. Także nieważność w orzeczeniu TSUE prezentuje się jako ostateczność” – wskazuje Związek Banków Polskich, który proponuje alternatywę do pozwów, a mianowicie zawarcie ugody z odpowiednim bankiem.

TV Trwam News

drukuj