fot. flickr.com

Dwie nowe osoby zatrzymane w związku z działaniami na szkodę SK Banku w Wołominie

Dwie nowe osoby zatrzymano w związku z oszustwami, wyłudzeniami i działaniami na szkodę SK Banku w Wołominie – dowiedziała się PAP w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie. Podczas trwających czynności skierowano już do sądu wnioski o areszt wobec 25 osób.

Rzeczniczka prasowa prowadzącej śledztwo warszawskiej prokuratury regionalnej Agnieszka Zabłocka-Konopka powiedziała PAP, że razem z 74 osobami zatrzymanymi we wtorek przez CBA liczba zatrzymanych wzrosła do 76. Nie wykluczyła, że liczba ta jeszcze się powiększy. Prokurator podała, że zatrzymani to pracownik SK Banku i osoba z zarządu jednej z firm z grupy spółek z grupy deweloperskiej Dolcanu z Ząbek.

Agnieszka Zabłocka-Konopka poinformowała PAP, że podczas trwających we wtorek do późnych godzin nocnych czynności z zatrzymanymi prokuratorzy zdecydowali do tej pory skierować do sądów wnioski o areszt wobec 25 osób. Są wśród nich m.in. były prezes SK Banku i szef firmy deweloperskiej.

„Czynności w prokuraturze trwają, prawdopodobnie w środę zapadną decyzje o kolejnych wnioskach do sądu” – dodała.

We wtorek na zlecenie prokuratury w śledztwie powierzonym katowickiej delegaturze zatrzymano 74 osoby. W prokuraturze byłemu prezesowi SK Banku Janowi B. postawiono łącznie 71 zarzutów, w tym kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Taki zarzut postawiono też Stanisławowi D., szefowi grupy Dolcan – firmy deweloperskiej z Ząbek. Agnieszka Zabłocka–Konopka informowała we wtorek, że obecnie zatrzymanym postawione zostanie łącznie ponad tysiąc zarzutów. Kwota wyłudzeń, oszustw i działań na szkodę banku to ok. 1,6 mld zł.

Zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Bogdan Święczkowski, informował we wtorek, że wśród zatrzymanych są członkowie byłego zarządu Banku, a także kierownictwa grupy Dolcan. Wśród zatrzymanych oprócz byłego prezesa jest m.in. były wiceprezes banku – Elżbieta K., byli członkowie zarządu, byli dyrektorzy jego oddziałów, byli członkowie komitetu kredytowego, zespołu ryzyka kredytowego, zespołu analiz kredytowych, a także byli pracownicy SK Banku, którzy brali udział w udzielaniu zakwestionowanych kredytów – podała we wtorek rzeczniczka prokuratury regionalnej w Warszawie.

Oprócz szefa grupy Dolcan, która brała kredyty na budowę mieszkań w SK Banku i zbankrutowała, zatrzymano także osoby z jej zarządu oraz członków zarządów kilkudziesięciu podmiotów gospodarczych będących kredytobiorcami w SK Banku.

CBA poinformowało, że do zatrzymań doszło m.in. w Warszawie, Wołominie, Ząbkach, Radzyminie, Pruszkowie, Zielonce, Tłuszczu, Legionowie, Nasielsku, Kobyłce, Markach, Legionowie, Raszynie, Piasecznie, a także w woj. podkarpackim i lubelskim.

Uczestniczący w akcji agenci CBA z delegatur z całego kraju przeszukali mieszkania zatrzymanych i zabezpieczyli dokumentację, która może być wykorzystana przed sądem. Pracujący przy zatrzymaniach agenci z delegatur CBA z całego kraju podczas przeszukań zabezpieczali też mienie na poczet przyszłych kar i grzywien, albo jako zwrot mienia utraconego przez wołomiński bank. Zabezpieczono m.in. kilkanaście mieszkań.

To największy z badanych wątków śledztwa związanego z udzieleniem przez SK Bank 70 kredytów dla 50 powiązanych ze sobą podmiotów gospodarczych, kontrolowanych przez jednego z podejrzanych. Żaden z zakwestionowanych kredytów nie został spłacony i jak wykazały zgromadzone dowodowy brak było podstaw dla ich udzielenia.

Według ustaleń zespołu prokuratorów powołanego do tej sprawy osoby odpowiedzialne za politykę kredytową banku, w szczególności prezes B., współdziałały z D., który reprezentował firmę deweloperską i faktycznie zarządzał wszystkimi powiązanymi spółkami.

Szkoda w majątku banku wynosi obecnie 1 mld 638 mln 140 tys. zł, ale końcowa wysokość szkody będzie możliwa w dalszym toku śledztwa. Przestępstwa zarzucane podejrzanym zagrożone są karą pozbawienia wolności od roku do lat 10 oraz karą grzywny.

Pierwsze działania dotyczące SK Banku (Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie) CBA przeprowadziła w maju 2016 r. Śledztwo dotyczyło m.in. niegospodarności wielkich rozmiarów zarządu SK Banku, przestępstw w księgach rachunkowych, podania nieprawdziwych informacji NBP. Pod koniec kwietnia 2016 roku Prokuratura Regionalna w Warszawie powierzyła je w całości do prowadzenia delegaturze CBA w Katowicach.

W czerwcu 2017 roku powołano zespół do prowadzenia śledztwa ws. wyłudzeń w SK Banku – nad sprawą pracuje 27 prokuratorów. Zakończono już inne wątki dotyczące działalności dwóch grup przestępczych i skierowano do sądu akty oskarżenia na łączną kwotę oszustw 200 mln zł. Łączna kwota oszustw i wyłudzeń związanych z tą sprawą przekracza 2,7 mld zł.

Postępowanie przygotowawcze zostało wszczęte 28 kwietnia 2015 roku na podstawie doniesienia Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. KNF zawiesiła działalność SK Banku w listopadzie 2015 r., a w grudniu 2015 r. sąd ogłosił jego upadłość.

PAP/RIRM

drukuj