fot. PAP/EPA

Francja: trwa drugi dzień strajku generalnego

We Francji trwa drugi dzień strajku generalnego. Stanęły pociągi i metro. Zamknięto szkoły. W szpitalach brakuje personelu. Związki zawodowe zapowiedziały, że nie ustąpią, dopóki prezydent Emmanuel Macron nie wycofa się z reformy emerytalnej.

Takiej frekwencji nie spodziewali się sami organizatorzy. Zaskoczony jest także rząd.

– Nigdy nie widziałem takiej skali. Ludzie jednogłośnie sprzeciwiają się reformie – powiedział urzędnik celny Francois Schallebaum.

Jak podaje francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, na ulice wyszło ponad 800 tysięcy osób. Francuzi obawiają się, że reforma emerytalna rządu prezydenta Emmanuela Macrona zmusi ich do zdecydowanie dłużej pracy i zmniejszenia emerytur.

– Moim zdaniem nie można powiedzieć ludziom, aby pracowali przez całe życie, kiedy będą nadal w dobrym zdrowiu. Nie jesteśmy przedmiotami jednorazowymi, z których mogą korzystać, dopóki umowa się nie skończy, a następnie wyrzucać. To nie jest możliwe – zaznaczyła kierowca metra Emmanuelle Boutet.

Strajkują przede wszystkim pracownicy transportu lotniczego, kolejowego i miejskiego. Do akcji dołączyli także nauczyciele, lekarze, strażacy oraz urzędnicy.

– Od 24 lat każdego ranka budzę się o 4.00 rano, pracuje w weekendy i święta i zarabiam 2100 euro. Czy coś się w końcu zmieni? – pytał Yannick Drouet, uczestnik strajku we Francji.

Od wczoraj nie działa większość linii metra. Odwołano pociągi i loty krajowych linii. Na ulicach ciągną się kilometrowe korki. Łącznie sięgnęły blisko 350 kilometrów. W Paryżu protesty przerodziły się w zamieszki. Doszło do starć z policją.

Demonstranci wznieśli liczne barykady. Część z nich podpalili. Rzucali w policję racami i kamieniami. W odpowiedzi funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego i pałek. W wyniku interwencji sił porządkowych zatrzymano kilkadziesiąt osób. Akcja protestacyjna pracowników kolei ma się zakończyć dziś. Związki zawodowe paryskiego operatora autobusów i metra zapowiedziały jednak, że ich manifestacja potrwa do poniedziałku.

TV Trwam New

drukuj