fot. PAP/Newscom

Francja i Niemcy dążą do politycznego zbliżenia z Rosją

Czy w obliczu agresywnej polityki Rosji możliwa jest poprawa jej relacji z Unią Europejską? O lepsze stosunki z Kremlem zabiega prezydent Francji. Na dobrych relacjach z Władimirem Putinem zależy także Niemcom.

Francja chce politycznego zbliżenia z Rosją. Prezydent Emmanuel Macron rozmawiał w piątek z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

– Nie potrzebuję szczytu Unii Europejskiej, aby zobaczyć Władimira Putina. Widziałem go kilka razy jako prezydenta i nadal będę go widywał. Moglibyśmy się z nim spotkać jako Europejczycy i zrobić postępy – wyjaśnił Emmanuel Macron, prezydent Francji.

W czasie rozmowy telefonicznej Emmanuel Macron i Władimir Putin rozmawiali o poprawie relacji między Rosją a Unią Europejską. Część rozmowy była poświęcona kwestiom dwustronnej współpracy, przede wszystkim w dziedzinie handlu i energetyki. Piątkowa rozmowa miała na celu zademonstrować, że Francja opowiada się za włączeniem Rosji w rozwiązywanie najważniejszych problemów globu.

– Podtrzymujemy ideę prowadzenia dialogu, by stanowczo bronić naszych interesów jako Europejczyków. Tak więc definiujemy jedność Europejczyków w tym dialogu z Rosją. Stoimy za tym, że dialog jest niezbędny dla stabilności kontynentu europejskiego – powiedział prezydent Francji.

Berlin i Paryż chcą samodzielnie negocjować z Władimirem Putinem. Reset w relacjach Francji i Niemiec z Rosją trwa już od dłuższego czasu – mówił politolog dr Bogdan Pliszka.

– Niemcy i Francja, przy czym bardziej Niemcy, z jednej strony zachowując twardą retorykę, nawołując do kolejnych sankcji i stając w obronie, np. Aleksieja Nawalnego, a z drugiej strony robią z Rosją doskonałe interesy, tzn. mam tu na myśli głównie Nord Stream 2, ale tych interesów jest o wiele więcej – poinformował dr Bogdan Pliszka z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.

Dodatkowo amerykański prezydent Joe Biden zdecydował, że nie będzie nakładał sankcji na firmy zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2. I to też mogło zachęcić Niemcy do wyciągnięcia ręki w stronę Władimira Putina. Dr Bogdan Pliszka podkreślił, że obecne stosunki gospodarcze między Francją a Rosją są na wysokim poziomie. Podobnie jest w przypadku Niemiec.

– Niemcy mówią swoje, a robią swoje. Francuzi zachowują się dokładnie tak samo. Jednak problem Francuzów polega na tym, że Niemcy są w stanie zaoferować Rosji dużo więcej niż Francuzi, w związku z tym tutaj oni grają pierwsze skrzypce, a nie Francja – ocenił dr Bogdan Pliszka.

Politolog dodał, że państwa zachodnie realizują taką politykę wobec Rosji, jaka jest w ich interesie.

Innego zdania jest Polska. Premier Mateusz Morawiecki, uzasadniając sprzeciw wobec szczytu z udziałem Władimira Putina, powiedział, że zgoda byłaby swego rodzaju nagrodą dla prezydenta Rosji za jego agresywną politykę.

TV Trwam News

drukuj