fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Francja głosuje nad ustawą o eutanazji  

Francuskie Zgromadzenie Narodowe ma dziś przegłosować ustawę o eutanazji. O sprawie napisał „Nasz Dziennik”. Zwolennikiem czynnej eutanazji, czyli pomocy w zabójstwie, jest prezydent Francji Francois Hollande.

Ustawodawcy tzw. „głębokiego uspokojenia” uważają, że nie jest ono eutanazją, bo „nie określa dokładnie momentu śmierci”. W ustawie odrzucono zapis zezwalający lekarzom na odmowę dokonania tzw. „głębokiego uspokojenia” ze względu na sprzeciw sumienia. Natomiast odżywianie chorego pacjenta zostało zrównane do „uporczywej terapii”, z której lekarze mogą w określonych przypadkach zrezygnować. Co więcej, jeśli chory nie może obecnie wyrazić zgody na eutanazję np. bo ma demencję starczą, to lekarze za obowiązujące mają uznać wcześniejsze oświadczenie. Premier Francji Manuel Valls prezentując projekt zapowiedział, że to „pierwszy krok”.

Medycyna zaczyna być wykorzystywana przeciwko człowiekowi i jego godności – mówi dr Błażej Kmieciak. Bioetyk dodaje też, że to kolejny przykład na szybki rozwój „cywilizacji śmierci”.

Pewne działania, pewne praktyki, jeszcze z przed 60 lat, dzisiaj określamy mianem zbrodniczych, haniebnych, mianem zadań, które sprzeniewierzają się tradycji i godności lekarza. Dzisiaj część  środowisk, cześć krajów uznaje je za przejaw najwyższego poziomu wolności oraz poszanowania dla praw człowieka. Przy czym tego typu działania, które podejmuje w tym momencie  i nad którymi dzisiaj debatuje Francja, a przypomnę, że nie tak dawno Sąd Najwyższy w Kanadzie także zalegalizował tzw. zabiegi eutanazji, prowadzą do takiej chorej sytuacji – lekarz, który jest powołany do ochrony życia, do walki o życie, do walki o godność pacjenta, nagle stawiany jest w sytuacji, w której ma pozbawić tę osobę życia – akcentuje dr Błażej Kmieciak.

Przeciwko dokumentowi zezwalającemu na eutanazję, która według prawodawcy jest „głębokim i trwałym uspokojeniem”, są katolicy i inne wspólnoty religijne. Przedstawiciele m.in. protestantów, żydów i muzułmanów podpisali się pod listem „Opieka zamiast śmierci”. Otwarty list sprzeciwu wystosowali także lekarze.

RIRM

drukuj